LIST REKTORA WYŻSZEGO SEMINARIUM DUCHOWNEGO DIECEZJI LEGNICKIEJ NA ŚWIĘTO ŚW. SZCZEPANA, PIERWSZEGO MĘCZENNIKA
Umiłowani w Panu, Siostry i Bracia.
Drodzy Przyjaciele i Dobrodzieje Wyższego Seminarium Duchownego
Diecezji Legnickiej.
Sześćdziesiąt lat temu, a dokładnie wieczorem 25. września 1953 roku, do warszawskiej kurii arcybiskupiej, w której mieszkał Prymas Tysiąclecia kardynał Stefan Wyszyński, wtargnęli funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa. Ich nietypowa wizyta miała jeden określony cel: uwięzić Prymasa i osłabić Kościół w Polsce. Ci, którzy wyreżyserowali ten dramatyczny spektakl sądzili, że wystarczy pozbawić wolności i praw Prymasa, by zabić chrześcijańską duszę polskiego Narodu. Tymczasem pomimo ogromnej akcji propagandowej, która miała na celu zdyskredytowanie Więźnia, Kościół oczyszczał się i umacniał. Każdy, kto znalazł się w ogniu sprzecznych doniesień i komentarzy, musiał stanąć w obliczu wyboru: albo zaufać Kościołowi i jego pasterzom, i trwać mocno w wierze, albo pozostawić uderzaną falami łódź Kościoła i wejść w mrok lęku i niepewności. W takich realiach miliony katolików w Polsce składało świadectwo żywej wiary poprzez aktywne włączanie się w życie Kościoła.
Postawa niezłomności Prymasa oraz wielu innych biskupów, prezbiterów i ludzi świeckich, stawiała przed wierzącymi pytanie o «ukryte źródło» ich wewnętrznej siły. Narastała świadomość, że Tym, który wzmacnia więzionych, oczernianych i wyśmiewanych, jest Jezus Chrystus. On bowiem na drodze łaski nieustannie towarzyszy swym uczniom, przychodząc do nich zwłaszcza w słowie Bożym i w Eucharystii. Paradoksalnie, zamiast klęski Boga i Jego Kościoła, coraz mocniej zarysowywały się zwiastuny zwycięstwa wiary. «Ludzie postanowili, aby Boga nie było, ale nie wiedzą, że on nie ma obowiązku stosowania się do naszych uchwał» – mawiał Prymas, widząc jak Duch Święty pobudza w kolejnych pokoleniach Polaków głębokie pragnienie życia Ewangelią (zob. S. Wyszyński, „Kromka chleba”, Warszawa 2008).
Patrząc na historię Kościoła w Polsce w XX wieku, którą w szczególny sposób tworzyli wielcy herosi wiary, tacy jak bł. Jan Paweł II, św. Maksymilian Maria Kolbe, bł. Jerzy Popiełuszko, czy też Sługa Boży kard. Stefan Wyszyński, nabieramy otuchy do wyznawania wiary «dzisiaj» i powtarzamy za psalmistą słowa pełne nadziei i ufności: «Ty, Boże, jesteś naszą skałą i twierdzą. (…) Niech Twoje oblicze zajaśnieje nad Twoimi sługami» (por. Ps 31,4.17).
Tajemnica Wcielonego Słowa
Od wczorajszej nocy w naszych świątyniach i domach słychać śpiew kolęd. Spotykamy się przy żłóbku, by wraz z Maryją i Józefem wpatrywać się w Dziecię Jezus i dzielić się radością Bożego Narodzenia. W tych dniach nasze relacje cechuje życzliwość, serdeczność i dialog. Pytamy: skąd taka przemiana wokół nas? Dlaczego świat spowolnił swój szalony bieg? Co takiego się stało, że milkną kłótnie i niesnaski, a wrogowie podają sobie ręce w geście przebaczenia? I odpowiadamy: zajaśniało nad nami oblicze Boga, pełne łagodności i dobroci; Ojciec niebieski posłał na świat swego Syna, by objawić całemu stworzeniu swą przeogromną, życiodajną miłość. Tak wielka miłość Boga do nas, nie może pozostać w nas bez odpowiedzi.
W czwartym wieku wielki teolog i biskup – święty Bazyli, w głębokich słowach wyjaśniał tajemnicę Wcielenia: «Bóg jest w ciele, by zabić śmierć w nim ukrytą. (…) Jak lód w wodzie, dopóki panuje noc i cień zatrzymuje wilgoć, a topnieje pod wpływem promieni słońca, tak i śmierć panowała do przyjścia Chrystusa. Gdy jednak zjawiła się zbawcza łaska Boża i wzeszło słońce sprawiedliwości, zwycięstwo pochłonęło śmierć». Przed dwoma tysiącami lat w Betlejem pośród nocy rozbłysło światło zapowiadające nowy, ósmy dzień stworzenia – dzień triumfu życia nad śmiercią i objawienia się chwały Bożej. Jednocześnie w Betlejem została zapoczątkowana misja głosicieli i świadków tej Dobrej Nowiny w świecie. Najpierw podjęli ją aniołowie, po nich ubodzy pasterze, później wielcy Mędrcy ze Wschodu, a następnie apostołowie i całe rzesze ich uczniów. Ta misja jest kontynuowana nieprzerwanie po dziś dzień.
Moc wiary płynie z Eucharystii
Dzisiaj wpatrujemy się w postać świętego Szczepana, pierwszego z tysięcy głosicieli Ewangelii, którzy musieli przypieczętować krwią wyznanie wiary w Jezusa Chrystusa. W Łukaszowym opisie męczeństwa diakona Szczepana uderza nas jego pełna godności i spokoju postawa w obliczu próby. Gdy przeciwnicy Szczepana «usłyszeli to, co mówił, zawrzały gniewem ich serca i zgrzytali zębami na niego. A on pełen Ducha Świętego patrzył w niebo i ujrzał chwałę Bożą i Jezusa stojącego po prawicy Boga» (Dz 7,35). Szczepan w wydawałoby się beznadziejnej sytuacji, czerpie pociechę z żywej relacji z Bogiem.
W godzinie wielkiej próby sam Bóg umacnia swego ucznia, pociągając go do heroicznego wyznania wiary wizją piękna królestwa Bożego. Szczepan należał do diakonów Kościoła jerozolimskiego, a ten wyróżniał się dynamiką życia religijnego. Relacjonuje to autor Dziejów Apostolskich w zwięzłych słowach: «Trwali oni w nauce apostołów, we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach» (por. Dz 2,42). Wpatrując się dzisiaj w przykład świętego Szczepana warto zwrócić uwagę na «ukryte źródła», z których czerpał on wewnętrzną moc do życia z wiary, a są nimi: nauczanie apostołów, wspólnota, Eucharystia i modlitwa.
Również każdy z nas powinien codziennie składać podobne świadectwo wiary. «Wyjdźmy, wyjdźmy, by ofiarować wszystkim życie Jezusa Chrystusa» – zachęca nas papież Franciszek w najnowszej adhortacji apostolskiej zatytułowanej «Evangelii Gaudium».
Aby nie zabrakło nam sił i odwagi do życia z wiary, potrzebujemy podobnie do świętego Szczepana i przywołanych na początku współczesnych świadków Ewangelii, czerpać
z «ukrytych źródeł» duchowej mocy, a zwłaszcza z Eucharystii. Karmiąc się podczas Mszy świętej Ciałem i Krwią Pana otrzymujemy tak wielkie łaski, że – jak zanotowała w „Dzienniczku” święta s. Faustyna Kowalska – «gdyby aniołowie mogli czegokolwiek zazdrościć ludziom, to zazdrościliby nam przede wszystkim możliwości przyjmowania Komunii świętej» (por. DzF, 1804). Ona jest bowiem nową manną, która zapewnia siły do niełatwego życia we współczesnych realiach świata. Powróćmy do świadectwa świętej Faustyny, która wyznaje: «Każdego poranka w czasie rozmyślania gotuję się do walki na cały dzień, a Komunia święta jest mi zapewnieniem, że zwyciężę, i tak bywa. Lękam się dnia, w którym nie mam Komunii świętej. Ten Chleb mocnych daje mi wszelką siłę (…) i mam odwagę do pełnienia wszystkiego, czego żąda Pan. Odwaga i moc, która jest we mnie, nie jest moja, ale Tego, który mieszka we mnie» (DzF, 91). Z Eucharystii rodzi się moc ewangelizacji i odwaga do składania świadectwa. W nadchodzącym roku tę prawdę jeszcze mocniej odsłoni przed nami Diecezjalny Kongres Eucharystyczny.
Seminarium Duchowne a Eucharystia
Drodzy Przyjaciele, już od dwudziestu lat w Wyższym Seminarium Duchownym Diecezji Legnickiej trwa nieprzerwanie formacja młodych kandydatów do kapłaństwa. Przez ten czas ponad dwustu pięćdziesięciu prezbiterów zostało wyposażonych w tajemniczy dar Ducha, dzięki któremu każdego dnia mogą sprawować Eucharystię, przemieniając chleb i wino w Ciało i Krew Pana Jezusa. W tej perspektywie dostrzegamy jak cenne dla świata jest każde powołanie kapłańskie. Jeszcze mocniej uświadamiamy sobie tę prawdę w dobie kryzysu wartości i coraz mniejszej motywacji ludzi do życia w służbie dla innych. Z tego powodu każdy młody człowiek, który odważnie odpowiada na głos powołania, powinien być przez nas przyjmowany z wielką radością, otwartością i zaufaniem. Bez nich nie urzeczywistni się przecież w całej pełni tajemnica Bożego Narodzenia. Nie możemy pozwolić na to, by ci, którzy tworzą współczesne «synagogi Libertynów, Cyrenejczyków i Aleksandryjczyków», pozbawili świat radosnych i pełnych oddania kapłanów. Nie przyłączajmy się do medialnego kamienowania pasterzy Kościoła. Starajmy się widzieć raczej dobro, a nie zło. Miejmy świadomość, że oczerniając kapłanów osłabiamy w sercach tych, którzy słyszą głos powołania, motywację do podjęcia wezwania Chrystusa. Nie pozbawiajmy przyszłych pokoleń głosicieli Ewangelii i szafarzy Eucharystii. Raczej wpatrując się w bożonarodzeniowy żłóbek módlmy się za kapłanów, którzy kontynuują misję betlejemskich zwiastunów Dobrej Nowiny i wypraszajmy nowe zastępy świadków miłosierdzia Bożego.
Przeżywając Święta Narodzenia Pańskiego jako wspólnota Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Legnickiej pragniemy podziękować Wam – nasi drodzy Przyjaciele – za wszelkie oznaki życzliwości i wsparcia. Każdego dnia z różnych stron docierają do nas głosy, że za nas się modlicie i oczekujecie nas we wspólnotach parafialnych. Dzisiaj chcemy Wam podziękować za ofiary złożone na potrzeby legnickiego Seminarium. Bez nich nie moglibyśmy prowadzić szerokiej działalności formacyjnej i przygotowywać kandydatów do bardzo wymagającej posługi w realiach współczesnego świata. Życzymy Wam, by świąteczny czas spędzony przy żłóbku Jezusa w gronie rodziny i najbliższych, wniósł do serca każdego z Was radość i pokój, a jednocześnie byście napełnili się mocą do mężnego wyznawania wiary w nadchodzącym Nowym Roku 2014. Szczęść Boże!
ks. dr Piotr Kot
Rektor
* * *
Legnica, 15 grudnia 2013 roku
Legnicka Kuria Biskupia
Ldz. 2086/2013
Z A R Z A D Z E N I E
Niniejszy List należy odczytać w święto św. Szczepana (26 grudnia br.) podczas wszystkich Mszy św.
