15 listopada – Światowy Dzień Pamięci o Ofiarach Wypadków Drogowych
W trzecią niedzielę listopada (15 listopada) obchodzony będzie Światowy Dzień Pamięci o Ofiarach Wypadków Drogowych. Krajowe Duszpasterstwo Kierowców oraz MIVA Polska zachęcają w tym dniu do szczególnej pamięci i modlitwy w intencji ofiar wypadków oraz do okazywania troski osobom poszkodowanym na drogach.
Obecnie na drogach wszystkich kontynentów – według danych Organizacji Narodów Zjednoczonych – ginie rocznie ok. 1,2 mln osób (co 30 sekund jeden człowiek), a 30-50 mln odnosi obrażenia. Większość ofiar – ok. 40 proc. – pochodzi z państw rozwijających się. W Polsce na drogach dziennie ginie przeciętnie aż 8 osób, a ponad 100 zostaje rannych. Chociaż liczba ofiar wypadków na drogach w naszym kraju systematycznie spada, wciąż należy do najwyższych w Europie. W 2019 roku na drogach w Polsce miało miejsce 30 288 wypadków drogowych. W ich wyniku poniosło śmierć 2 909 osób, a rannych zostało 35 477 osób.
„Obchody Światowego Dnia Pamięci o Ofiarach Wypadków Drogowych niech zawsze będą połączone z modlitwą za tych, którzy zginęli na drogach oraz za tych, którzy zostali poszkodowani – ciężko ranni, tracąc z tego powodu zdrowie i dorobek życia!” – zachęca ks. Marian Midura, krajowy duszpasterz kierowców.
Główne obchody Dnia Pamięci o Ofiarach Wypadków Drogowych z wypominkami i Mszą św. za wszystkich, którzy zginęli na drogach, organizowane są każdego roku w sanktuarium bł. Karoliny w Zabawie k. Tarnowa, gdzie znajduje się pomnik „Przejście”. Jest to pierwszy w Polsce i w Europie pomnik wzniesiony ku pamięci ofiar wypadków drogowych i komunikacyjnych. „Jest on odpowiedzią na potrzebę stworzenia przestrzeni kontemplacji dla osób poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych i ich rodzin, a także jako miejsca upamiętnienia tych, którzy zginęli” – mówi ks. Zbigniew Szostak, kustosz Sanktuarium bł. Karoliny. Kardiogram umieszczony na ścianie pomnika symbolizuje walkę o życie. Na wewnętrznych ścianach znajdują się jednakowej wielkości krzyżyki upamiętniające imiona konkretnych osób, które poniosły śmierć w wypadku komunikacyjnym. Obok pomnika powstał też park pamięci, gdzie obok drzew znajdują się symboliczne krzyże, upamiętniające zmarłych w wypadkach w kolejnych latach. Na każdym krzyżu widnieje tabliczka z liczbą ofiar na przestrzeni danego roku.
Również w związku z Dniem Pamięci O Ofiarach Wypadków Drogowych MIVA Polska organizuje akcję „Ratujemy życie – misyjny ambulans”, zachęcając do wsparcia na rzecz ratowania życia poprzez pomoc przy zakupie ambulansów do najbiedniejszych regionów świata, gdzie pracują polscy misjonarze. Dyrektor MIVA Polska ks. Jerzy Kraśnicki uwrażliwia także na potrzebę wyrażania zgody na użycie organów do przeszczepów w wypadku śmierci. „Wyrażenie takiej zgody jest aktem miłości wobec bliźniego służącym życiu” – podkreśla.
Dzień Pamięci o Ofiarach Wypadków Drogowych zorganizowała po raz pierwszy angielska organizacja Road Peace w 1993 roku. W 2005 roku Zgromadzenie Ogólne ONZ zaprosiło państwa członkowskie i społeczność międzynarodową do obchodzenia trzeciej niedzieli listopada jako Światowego Dnia Pamięci o Ofiarach Wypadków Drogowych.
W Polsce inicjatorem obchodów była MIVA Polska i Krajowe Duszpasterstwo Kierowców. Pierwsze obchody w naszym kraju odbyły się w 2006 roku. Przewodniczył im śp. biskup polowy Wojska Polskiego Tadeusz Płoski w katedrze polowej w Warszawie. Dzień ten ma być wyrazem pamięci o ofiarach wypadków drogowych i ich rodzin.
KDK/Miva Polska/ BP KEP
„Wobec ostatnich wydarzeń” – słowo Biskupa Legnickiego
Drodzy Diecezjanie!
Czcigodni Duszpasterze!
Wszyscy zaangażowani w kształtowanie życia wspólnot parafialnych!
Umiłowani Siostry i Bracia w Chrystusie!
W ostatnim czasie przeżywamy trudne sytuacje związane z protestami wywołanymi orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego w sprawie tzw. aborcji eugenicznej. Kieruję to słowo do Was jako wierzących członków Kościoła, pragnąc przyczynić się do powstrzymania zamętu, jaki powstaje m.in. z powodu braku jasności i właściwego rozumienia kompetencji władz świeckich i duchowej władzy oraz misji Kościoła.
Jako wierzący dajemy świadectwo prawdzie o świętości życia ludzkiego – prawda ta wypływa nie tylko z Ewangelii, ale jest dostępna ludzkiemu rozumowi w oparciu o prawo naturalne. Patrzymy też na życie ludzkie jako odkupione przez śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. W świetle tej Tajemnicy nasze życie i nasze umieranie jako ludzi ochrzczonych, czyli zanurzonych w tej Tajemnicy, otrzymują nowe znaczenie. Co więcej: stają się elementami chrześcijańskiej misji wobec świata – bycia świadkami Jezusa Chrystusa. Taki jest Kościół i taka jest jego misja wobec wszystkich ludzi: nieść nadzieję życia tam, gdzie w oczach ludzkich dominuje śmierć i gdzie lęk przed śmiercią trzyma ludzi w niewoli. Zmusza ich niejako do działania dla obrony siebie bez odniesienia do Boga jako jedynego Dawcy Życia i Zbawiciela śmiertelnego człowieka.
Jesteśmy świadomi tego, że ludzkie ustawodawstwo winno respektować w pełni szacunek wobec każdego ludzkiego życia. Każdy akt przeciwko życiu jest złem. Z drugiej strony doświadczenie życiowe mówi, że żadne prawo nie chroni do końca przed złem. Ułomność ludzka zaś sprawia, że niejednokrotnie uporczywa postawa obrony życia ze względu na różne partykularne racje może powodować inne śmiertelne zniszczenia.
Jedyną odpowiedź na ten impas znajdujemy w Tajemnicy Jezusa Chrystusa. Ewangelia o Nim ukazuje nam sposób właściwego pojmowania życia dzięki akceptacji umierania. Chrystus umarł i zmartwychwstał. Jako wierzący uczestniczymy w tej prawdzie. Została ona zainicjowana w każdym z nas przez chrzest, który zanurza nas w śmierci Chrystusa, abyśmy mogli korzystać z daru nowości życia (zob. Rz 6,4-6).
Musimy stawiać sobie pytanie, jak to, że jesteśmy ochrzczeni, wpływa na nasze codzienne życie w społeczności – w szczególności w tej sytuacji i tej atmosferze napięcia, w jakiej się znaleźliśmy. Protesty wywołane postanowieniami władzy są odnoszone także do Kościoła i wzbudzają różne reakcje ze strony tych, przeciwko którym są skierowane. Nie podejmuję tutaj próby oceny tych postaw. One po prostu są i wynikają z szeregu braków z różnych stron. Czasem mogą też być wyrazem zagubienia życiowego i nieświadomym znakiem wołania o pomoc i zrozumienie. Ponadto w sytuacji dużego napięcia nam wszystkim potrzeba czasu, który pozwoli odróżnić emocje od argumentów, autentyczne poszukiwanie sprawiedliwości od doraźnych interesów partyjnych czy ideologicznych.
Naglące też jest pytanie o to, jaka jest misja Kościoła wobec tych sytuacji i ludzi, którzy w tych akcjach uczestniczą, oraz o to, jaką powinniśmy przyjmować postawę – jako wierzący – w konkretnych sytuacjach, zwłaszcza gdy dokonują się akty agresji wobec osób i miejsc kultu.
Nie ma natomiast żadnej wątpliwości co do tego, że trzeba trwać po stronie prawdy i być jej świadkiem. Trzeba więc mężnie stać na straży świętości życia i świętości wszystkich znaków wiary i miejsc z nią związanych. Takimi są zwłaszcza kościoły i sprawowane w nich liturgie. Czyniąc to, musimy jednak wystrzegać się wszelkiego stosowania przemocy. By nie stało się tak, że starając się bronić wiary i krzyża, będziemy swoją postawą negowali to, czego bronimy. Św. Paweł jasno pokazuje, jak reagować w takich sytuacjach: Błogosławcie tych, którzy was prześladują! Błogosławcie, a nie złorzeczcie! Nikomu złem za złe nie odpłacajcie. Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj! (Rz 12,14.17.21). To jest paradoks wiary w Jezusa Chrystusa Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego.
Bardzo proszę, abyśmy jako wierzący nie dokonywali pochopnych sądów w odniesieniu do osób, które – według naszej oceny – nie stają na wysokości zadania i zachowują się inaczej, niż tego byśmy oczekiwali. Łatwo bowiem jest coś zamanifestować albo kogoś potępiać, wykorzystując czyjąś słabość lub niepoprawność. Czymś trudniejszym jest wypracowanie w nas samych takich postaw, aby dawać pozytywne i autentyczne świadectwo wiary. Potrzeba więc nam modlitwy i uległości wobec natchnień Ducha Świętego, aby to zrealizować. Dziedzina obrony życia nie jest wyjęta spod tej konieczności. Trzeba też uznać, że nie zawsze dobrze rozumiemy współpracę i współzależność władzy świeckiej i Kościoła. Także w tej dziedzinie potrzeba stałej rewizji tych problemów, modlitwy i pokuty.
Drodzy Duszpasterze, dziękuję Wam za pełne troski i roztropne stawanie wobec tych trudnych sytuacji, jakie czasem wprost zaskakują – są czasem zagrożeniem, ale też mogą stanowić okazję działania duszpasterskiego. Dziękuję też wszystkim Waszym współpracownikom świeckim, którzy mają gotowość i czują wezwanie do stawania w obronie życia i wiary oraz tego wszystkiego, co jest z wiarą związane i ją wyraża. Wielu w imię tych przekonań świadczy pomoc i angażuje się w zewnętrzną obronę obiektów kultu. Tak jest każdego dnia w Legnicy i w wielu miejscach naszej diecezji. Tego rodzaju troska o kościoły oraz o godność sprawowanych w nich Eucharystii łączy się często z koniecznością przebywania w atmosferze zagrożenia i niepokoju.
Wszystkich jednak, którzy stają do tej czynnej zewnętrznej obrony, proszę: czyńcie to w duchu Ewangelii, mając świadomość, że Ewangelia jest skierowana do wszystkich – także do tych, którzy w danej chwili przeciwko niej występują. Być może jednak są spragnieni usłyszenia jej przesłania o miłości Boga objawionej w Jezusie Chrystusie. Wielu bowiem czyni to z różnych powodów, których do końca nie znamy i nie możemy oceniać. Nie dajcie się więc sprowokować. Nie reagujcie agresją na agresję. Pełnijcie tę służbę ze świadomością Waszego udziału w tajemnicy Ewangelii skierowanej do każdego człowieka. Miejcie na uwadze to, że niejeden protestujący i atakujący może zostać dotknięty łaską przejrzenia, gdy w akcie swojej agresji spotka się z życzliwością i akceptacją płynącą od Boga za pośrednictwem człowieka wierzącego. O tym właśnie pisze św. Paweł w Liście do Rzymian (zob. 12,14-21).
Wszystkim, gotowym tak stawać w obronie Ewangelii i wspólnot chrześcijańskiego życia wyrażam wdzięczność i uznanie. Bądźcie w jedności z Waszymi wspólnotami parafialnymi.
Drodzy Diecezjanie, pozostajemy zjednoczeni w modlitwie i ze świadomością poddania się Tajemnicy Jezusa Chrystusa objawiającej się w działaniu Ducha Świętego ku chwale Boga Ojca i dla dobra, dla zbawienia każdego człowieka. Włączajmy się w różnego rodzaju akcje modlitewne – szczególnie w modlitwę różańcową. Inspirujmy się w naszych modlitwach opartym na Liście do Efezjan (rozdz. 2) tekstem zaproponowanym przez Biskupów. Jest on dostępny m.in. na stronie naszej diecezji – » link do modlitwy.
Jako święci z powołania przez Ewangelię Jezusa Chrystusa przeżywamy uroczystość Wszystkich Świętych, którzy doszli do pełni życia. Modlitwą zaś otaczamy zmarłych, którzy nas poprzedzili ze znamieniem wiary, i wszystkich zmarłych.
Wszystkim Wam błogosławię: w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Wasz Biskup
Legnica, w przeddzień uroczystości Wszystkich Świętych
31 października 2020 roku
Apel Rady Stałej KEP ws. ochrony życia i pokoju społecznego
1. Dzisiaj, kiedy przez nasz kraj przetacza się fala ulicznych protestów, Papież Franciszek w czasie audiencji ogólnej skierował ważne i znaczące słowa do Polaków. Przypomniał w nich św. Jana Pawła II, który „zawsze wzywał do szczególnej miłości wobec słabych i bezbronnych, i do ochrony każdego życia ludzkiego od poczęcia aż do naturalnej śmierci”. Słowa te wpisują się w nieustanne wołanie Kościoła o ochronę, także prawną, życia każdego człowieka, również nienarodzonego, zgodnie z przykazaniem „Nie zabijaj”.
2. Papież Franciszek prosił dzisiaj Boga, „aby obudził w sercach wszystkich szacunek dla życia naszych braci, zwłaszcza najsłabszych i bezbronnych, i dał siłę tym, którzy je przyjmują i troszczą się o nie, także wtedy, gdy wymaga to heroicznej miłości”. Przykazanie miłości nakłada na nas ważny obowiązek troski, pomocy i ochrony, której potrzebują matki i rodziny przyjmujące i wychowujące chore dzieci. Dziękujemy wszystkim wspólnotom i instytucjom, które od lat to robią i zwracamy się z apelem do parafii, ruchów katolickich i innych organizacji kościelnych, o podejmowanie konkretnych inicjatyw wychodzących naprzeciw tym, którzy takiej pomocy, tak indywidualnej, jak i instytucjonalnej, potrzebują i będą potrzebować. Kościół zawsze będzie opowiadał się za życiem i wspierał chroniące je inicjatywy.
3. Z wielkim bólem obserwujemy eskalację napięcia społecznego i agresji. Niepokojem napawają również wulgarny język, którym posługuje się część protestujących, niszczenie mienia społecznego, przypadki dewastacji kościołów, profanacji miejsc świętych czy uniemożliwianie sprawowania w nich liturgii. Wzywamy wszystkich do podjęcia rzeczowego dialogu społecznego, do wyrażania poglądów bez użycia przemocy i do poszanowania godności każdego człowieka. Polityków i wszystkich uczestników debaty społecznej prosimy, w tym dramatycznej czasie, o dogłębne analizowanie przyczyn zaistniałej sytuacji i szukanie dróg wyjścia w duchu prawdy i dobra wspólnego, bez instrumentalizowania spraw wiary i Kościoła.
Dziękujemy duszpasterzom i wszystkim wiernym świeckim, którzy odważnie stają w obronie swoich kościołów. Nikt nie potrafi lepiej obronić Kościoła i obiektów sakralnych niż wspólnota wierzących. Dziękujemy także służbom porządkowym. Kościół chce pozostać otwarty dla wszystkich ludzi, niezależnie od ich przynależności w życiu społecznym i politycznym.
4. Przeżywamy jednocześnie bardzo trudny czas obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa. To ogromne wyzwanie dla nas wszystkich. W imię troski o bezpieczeństwo i zdrowie niezmiennie apelujemy o solidarność i przestrzeganie zasad bezpieczeństwa sanitarnego. Wyrażamy wdzięczność wszystkim służbom medycznym za ich pracę i heroiczne poświęcenie.
5. Prosimy również wszystkich wierzących o post, jałmużnę i modlitwę o pokój społeczny, w intencji ochrony życia, zakończenia trwającego kryzysu, a także o ustanie rozwijającej się pandemii. Przekazujemy tekst modlitwy przygotowanej na ten czas.
MODLITWA O POKÓJ
(na motywach Listu do Efezjan]
Panie Jezu Chryste,
Ty, który jesteś naszym pokojem,
Ty, który zburzyłeś rozdzielający ludzi mur – wrogość,
Ty, który ludzi dalekich czynisz bliskimi,
Ty, który w sobie zadałeś śmierć wrogości!
Prosimy, zadaj śmierć także jakiejkolwiek wrogości w nas!
Daj nam światłe oczy serca, byśmy przestali widzieć w sobie wzajemnie przeciwników, a zobaczyli współdomowników – w Twoim Domu, a także w tym domu, który ma na imię Polska;
Nawróć nasze wzajemne myślenie o sobie, i daj nam słowa i czyny na miarę tego nawrócenia.
Włóż nam w usta – a jeszcze wcześniej w nasze myśli – słowa, które budują, nie rujnują; leczą, nie zadają rany; pocieszają, nie odbierają nadzieję; niosą pokój, nie wywołują agresję.
Wskaż nam czyny konkretnej miłości i miłosierdzia, wokół których odbudujemy naszą wspólnotę. Zwłaszcza w tak trudnej, obecnej chwili pandemii poprowadź nas do osób chorych i starszych, tych, którzy przebywają na kwarantannie i tych, którzy opłakują swoich zmarłych. Pomnóż w nas ofiarność i współczucie.
Uczyń każdego z nas „nowym człowiekiem”, a nastanie pokój!
Modlimy się za wszystkich!
O mądrość i pragnienie dobra wspólnego dla każdego, kto w obecnym sporze zabiera głos;
Za polityków wszystkich opcji w parlamencie i poza nim.
Za tych, którzy modlą się w kościołach, i za tych, którzy demonstrują.
Za wierzących w Boga, i za tych, którzy wartości prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna wywodzą z „innych źródeł”;
Również za tych, którzy w tej chwili wcale ich nie szukają.
Ty – rozpoznany czy nierozpoznany – znajdź drogę do każdego z nas, wskaż nam właściwe drogi ku sobie nawzajem. I skutecznie nas po nich poprowadź.
Amen.
Wszystkim rodakom z serca błogosławimy.
Członkowie Rady Stałej
Konferencji Episkopatu Polski
Dekret Penitencjarii Apostolskiej o odpustach za wiernych zmarłych
Penitencjaria Apostolska zdecydowała, że aby zapewnić bezpieczeństwo wiernych w czasie epidemii, odpust zupełny dla osób nawiedzających cmentarz i modlących się za zmarłych przez poszczególne osiem dni, zwykle ustanowiony jedynie na dni od 1 do 8 listopada, może być przeniesiony na INNE OSIEM DNI LISTOPADA. Dni te, dowolnie wybrane przez poszczególnych wiernych, mogą być od siebie oddzielone. Również odpust zupełny związany z dniem 2 listopada – wspomnieniem wszystkich wiernych zmarłych dla tych, którzy pobożnie nawiedzają kaplicę lub cmentarz i odmawiają tam „Ojcze nasz” i „Wierzę w Boga”, może być przeniesiony na inny dzień listopada, dowolnie wybrany przez poszczególnych wiernych.
Osoby starsze, chore i ci wszyscy, którzy z poważnych powodów nie mogą opuścić domu, na przykład ze względu na zakazy gromadzenia się licznych wiernych w miejscach świętych, będą mogli uzyskać odpust zupełny, jeśli tylko będą się łączyć duchowo z wiernymi, którzy pobożnie nawiedzają miejsca święte oraz jeśli wykluczą wszelkie przywiązanie do jakiegokolwiek grzechu i mają intencję – kiedy to tylko będzie możliwe – spełnić trzy zwyczajne warunki (spowiedź sakramentalna, Komunia eucharystyczna i modlitwa w intencjach Ojca Świętego).
****
PEŁNA TREŚĆ DEKRETU:
W bieżącym roku, w aktualnych okolicznościach spowodowanych pandemią COVID-19,
odpusty zupełne dla wiernych zmarłych będzie można uzyskać przez cały listopad,
przy zmienionych warunkach i dostosowanych do sytuacji dziełach pobożnych, aby zapewnić bezpieczeństwo wiernych.
Do niniejszej Penitencjarii Apostolskiej dotarło wiele próśb Świętych Pasterzy, aby w tym roku, z powodu epidemii COVID-19, zmieniono pobożne dzieła w celu uzyskania odpustów zupełnych dla dusz czyśćcowych, które można uzyskiwać zgodnie z normą „Wykazu odpustów” (nad. 29, § 1). Dlatego Penitencjaria Apostolska, na mocy specjalnego polecenia Jego Świątobliwości Papieża Franciszka, chętnie ustanawia i określa, że w tym roku, aby uniknąć zgromadzeń, tam, gdzie są one zakazane:
a. Odpust zupełny dla osób nawiedzających cmentarz i modlących się, choćby tylko w myśli, za zmarłych przez poszczególne osiem dni, zwykle ustanowiony jedynie na dni od 1 do 8 listopada, dla pożytku wiernych może być przeniesiony na inne osiem dni listopada. Dni te, dowolnie wybrane przez poszczególnych wiernych, mogą być od siebie oddzielone.
b. Odpust zupełny związany z dniem 2 listopada, ustanowiony na Wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych dla tych, którzy pobożnie nawiedzają i odmawiają tam „Ojcze nasz” i „Wierzę w Boga”, może być przeniesiony nie tylko na niedzielę poprzedzającą lub następującą, albo na sam dzień Uroczystości Wszystkich Świętych, ale także na inny dzień listopada, dowolnie wybrany przez poszczególnych wiernych.
Osoby starsze, chore i ci wszyscy, którzy z poważnych powodów nie mogą opuścić domu, na przykład ze względu na zakazy gromadzenia się licznych wiernych w miejscach świętych, będą mogli uzyskać odpust zupełny, jeśli tylko łącząc się duchowo z tymi wiernymi, którzy pobożnie nawiedzają miejsca święte, oraz wykluczając wszelkie przywiązanie do jakiegokolwiek grzechu i mając intencję kiedy to tylko będzie możliwe spełnić trzy zwyczajne warunki (spowiedź sakramentalna, Komunia eucharystyczna i modlitwa w intencjach Ojca Świętego), odmówią pobożnie modlitwy za zmarłych przed obrazem Pana Jezusa lub Najświętszej Maryi Panny (na przykład jutrznię i nieszpory z oficjum Liturgii godzin za zmarłych, Różaniec, Koronkę do Bożego Miłosierdzia i inne modlitwy za zmarłych bliskich ich sercu), albo jeśli podejmą medytacyjną lekturę jednego z fragmentów Ewangelii z liturgii za zmarłych, lub też jeśli wypełnią uczynki miłosierdzia poprzez ofiarowanie Bogu cierpień i niedogodności swego życia.
Aby ten dostęp do łaski Bożej, udzielanej władzą kluczy Kościoła, stawał się łatwiejszy ze względu na miłosierdzie duszpasterskie, niniejsza Penitencjaria gorąco prosi, aby wszyscy kapłani posiadający odpowiednie uprawnienia, oddali się z gorliwością i wielkodusznością celebracji Sakramentu Pokuty i udzielali Komunii Świętej chorym.
Niemniej, jeśli chodzi o warunki duchowe dla uzyskania odpustu zupełnego, nadal obowiązują wcześniej wydane wskazania zawarte w „Nocie odnośnie sakramentu pojednania w obecnej sytuacji pandemii”.
Wreszcie, ponieważ dusze czyścowe wspierane są wstawiennictwem wiernych, szczególnie zaś miłą Bogu ofiarą ołtarza (por. Sob. Tryd. Sesja XXV, Dekret o czyśćcu), gorąco zaleca się wszystkim kapłanom trzykrotne odprawianie Mszy św. w dniu Wspomnienia wszystkich wiernych zmarłych, zgodnie z Konstytucją Apostolską „Incruentum Altaris”, wydaną przez czcigodnej pamięci papieża Benedykta XV w dn. 10 sierpnia 1915 roku.
Niniejszy dekret jest ważny przez cały listopad. Bez względu na jakiekolwiek przeciwne zarządzenia.
W Rzymie, w siedzibie Penitencjarii Apostolskiej, 22 października 2020 roku, we wspomnienie św. Jana Pawła II.
Mauro Kard. Piacenza
Penitencjarz Większy
Ks. prał. Krzysztof Nykiel
Regens
Orędzie Papieża Franciszka na Światowy Dzień Misyjny 2020
Drodzy bracia i siostry,
Pragnę wyrazić wdzięczność Bogu za zaangażowanie, z jakim przeżywany był w całym Kościele, w październiku ubiegłego roku, Nadzwyczajny Miesiąc Misyjny. Jestem przekonany, że przyczynił się on do pobudzenia nawrócenia misyjnego w wielu wspólnotach, na drodze wskazanej przez temat: „Ochrzczeni i posłani: Kościół Chrystusa w misji na świecie”.
W tym roku, naznaczonym cierpieniami i wyzwaniami spowodowanymi przez pandemię Covid 19, to misyjne pielgrzymowanie całego Kościoła trwa nadal w świetle słowa, które znajdujemy w opisie powołania proroka Izajasza: „Oto ja, poślij mnie!” (Iz 6, 8). Jest to nieustannie nowa odpowiedź na pytanie Pana: „Kogo mam posłać?” (tamże). To powołanie pochodzi z serca Boga, z Jego miłosierdzia, które rzuca wyzwanie zarówno Kościołowi, jak i ludzkości w obecnym kryzysie światowym. „Podobnie, jak uczniów z Ewangelii, ogarnęła nas niespodziewana i gwałtowna burza. Uświadomiliśmy sobie, że jesteśmy w tej samej łodzi, wszyscy słabi i zdezorientowani, ale jednocześnie ważni, wszyscy wezwani do wiosłowania razem, wszyscy potrzebujący, by pocieszać się nawzajem. Na tej łodzi… jesteśmy wszyscy. Tak jak ci uczniowie, którzy mówią jednym głosem i wołają w udręce: „giniemy” (w. 38), tak i my zdaliśmy sobie sprawę, że nie możemy iść naprzód każdy na własną rękę, ale jedynie razem” (Rozważanie na Placu św. Piotra, 27 marca 2020 r.). Jesteśmy naprawdę zaskoczeni, zdezorientowani i przestraszeni. Cierpienie i śmierć sprawiają, że doświadczamy naszej ludzkiej kruchości; ale jednocześnie wszyscy dostrzegamy silne pragnienie życia i wyzwolenia od zła. W tym kontekście, powołanie do misji, zaproszenie do wyjścia ze swoich ograniczeń ze wzglądu na miłość Boga i bliźniego jawi się jako szansa dzielenia się, służby, wstawiennictwa. Misja, którą Bóg powierza każdemu z nas, sprawia, że przechodzimy od bojaźliwego i zamkniętego „ja” do „ja” odnalezionego i odnowionego przez dar z siebie.
W ofierze krzyżowej, w której wypełnia się misja Jezusa (por. J 19, 28-30), Bóg objawia, że Jego miłość jest dla każdego i dla wszystkich (por. J 19, 26-27). I prosi nas o naszą osobistą gotowość do bycia posłanymi, ponieważ On jest Miłością w odwiecznej dynamice misyjnej, zawsze wychodzącej poza siebie samego, aby dać życie. Z miłości do człowieka, Bóg Ojciec posłał swego Syna Jezusa (por. J 3, 16). Jezus jest misjonarzem Ojca: Jego Osoba i Jego dzieło jest całkowitym posłuszeństwem woli Ojca (por. J 4, 34; 6, 38; 8, 12-30; Hbr 10, 5-10). Z kolei Jezus, dla nas ukrzyżowany i zmartwychwstały, pociąga nas w swojej dynamice miłości swoim Duchem, ożywiającym Kościół, który czyni nas uczniami Chrystusa i posyła nas na misje do świata i do narodów.
„Misja, «Kościół wychodzący» nie jest programem, zamiarem, który należy zrealizować wysiłkiem woli. To Chrystus sprawia, że Kościół wychodzi ze swoich ograniczeń. W misji głoszenia Ewangelii wyruszasz, ponieważ Duch cię pobudza i niesie” (Senza di Lui non possiamo far nulla, LEV – San Paolo, 2019, 16-17). Bóg zawsze miłuje jako pierwszy i z tą miłością nas spotyka i nas powołuje. Nasze osobiste powołanie wynika z faktu, że jesteśmy synami i córkami Boga w Kościele, będącym Jego rodziną, braćmi i siostrami w tej miłości, której świadectwo dał nam Jezus. Wszyscy jednak mają ludzką godność opartą na Bożym powołaniu, aby byli dziećmi Bożymi, i by stawali się w sakramencie chrztu i w wolności wiary tym, czym są od zawsze w sercu Boga.
Już fakt, że otrzymaliśmy darmo życie, stanowi domyślne zaproszenie do wejścia w dynamikę daru z siebie: ziarno, które w ochrzczonych nabierze dojrzałej formy jako odpowiedź na miłość w małżeństwie i dziewictwie dla królestwa Bożego. Życie ludzkie rodzi się z miłości Boga, wzrasta w miłości i dąży ku miłości. Nikt nie jest wykluczony z miłości Boga, a w świętej ofierze Jezusa Syna na krzyżu Bóg zwyciężył grzech i śmierć (por. Rz 8, 31-39). Dla Boga zło – a nawet grzech – staje się wyzwaniem, by kochać i to kochać coraz bardziej (por. Mt 5, 38-48; Łk 23, 33-34). Dlatego w tajemnicy paschalnej Boże miłosierdzie leczy pierwotną ranę ludzkości i wylewa się na cały wszechświat. Kościół – powszechny sakrament miłości Boga do świata – kontynuuje w dziejach misję Jezusa i posyła nas wszędzie, aby przez nasze świadectwo wiary i głoszenie Ewangelii Bóg mógł ponownie ukazać swoją miłość oraz dotknąć i przemienić serca, umysły, ciała, społeczeństwa i kultury w każdym miejscu i czasie.
Misja jest wolną i świadomą odpowiedzią na powołanie Boga. Ale to powołanie możemy dostrzec tylko wtedy, gdy przeżywamy osobistą relację miłości z Jezusem żyjącym w swoim Kościele. Zadajmy sobie pytanie: czy jesteśmy gotowi na przyjęcie obecności Ducha Świętego w naszym życiu, do usłyszenia powołania na misję, czy to na drodze małżeństwa, czy też na drodze dziewictwa konsekrowanego lub święceń kapłańskich, a w każdym razie w zwykłym powszednim życiu? Czy jesteśmy gotowi, aby być posłanymi wszędzie, żeby świadczyć o naszej wierze w Boga, Miłosiernego Ojca, aby głosić Ewangelię zbawienia Jezusa Chrystusa, aby mieć udział w Bożym życiu Ducha Świętego budując Kościół? Czy podobnie jak Maryja, Matka Jezusa, jesteśmy gotowi bez zastrzeżeń służyć woli Bożej (por. Łk 1, 38)? Ta wewnętrzna dyspozycyjność jest bardzo ważna, aby móc odpowiedzieć Bogu: „Oto ja, poślij mnie!” (Iz 6, 8). I to nie w sposób abstrakcyjny, ale w dniu dzisiejszym Kościoła i historii.
Zrozumienie tego, co Bóg nam mówi w tych czasach pandemii, staje się wyzwaniem także dla misji Kościoła. Choroba, cierpienie, strach i izolacja wzywają nas do zadawania sobie pytań. Ubóstwo osób umierających samotnie, tych, którzy są pozostawieni sami sobie, tracących pracę i płacę, tych, którzy nie mają domu i pożywienia, każe się nam zastanowić. Zmuszeni do dystansu fizycznego i do pozostawania w domu, jesteśmy zaproszeni do ponownego odkrycia, że potrzebujemy relacji społecznych, a także wspólnotowej relacji z Bogiem. Sytuacja ta, nie powiększając naszej nieufności i obojętności, powinna skłonić nas do zwrócenia większej uwagi na nasz sposób odnoszenia się do innych. A modlitwa, w której Bóg dotyka i porusza nasze serca, otwiera nas na potrzebę miłości, godności i wolności naszych braci, a także na troskę o całe stworzenie. Niemożność gromadzenia się jako Kościół w celu sprawowania Eucharystii sprawia, że mamy udział w sytuacji wielu wspólnot chrześcijańskich, które nie mogą odprawiać Mszy św. w każdą niedzielę. W tym kontekście jest do nas ponownie skierowane pytanie, które zadaje nam Bóg: „Kogo mam posłać?”, i oczekuje On od nas wielkodusznej i stanowczej odpowiedzi: „Oto ja, poślij mnie!” (Iz 6, 8). Bóg wciąż szuka, kogo mógłby posłać na świat i do narodów, aby dawać świadectwo o Jego miłości, o Jego zbawieniu od grzechu i śmierci, Jego wyzwoleniu od zła (por. Mt 9, 35-38; Łk 10, 1-12).
Obchody Światowego Dnia Misyjnego oznaczają również potwierdzenie, że modlitwa, refleksja i pomoc materialna z waszych ofiar są szansą na aktywne uczestnictwo w misji Jezusa w Jego Kościele. Miłość wyrażona w zbiórkach podczas celebracji liturgicznych trzeciej niedzieli października ma na celu wsparcie pracy misyjnej, prowadzonej w moim imieniu przez Papieskie Dzieła Misyjne, aby wyjść naprzeciw duchowym i materialnym potrzebom narodów i Kościołów na całym świecie, dla zbawienia wszystkich.
Niech Najświętsza Maryja Panna, Gwiazda Ewangelizacji i Pocieszycielka strapionych, misyjna uczennica swego Syna Jezusa, nadal wstawia się za nami i niech nas wspiera.
Rzym, u św. Jana na Lateranie, 31 maja 2020, uroczystość Zesłania Ducha Świętego


