Get Adobe Flash player
Szanowni Państwo! Serdecznie witamy na stronie internetowej Parafii Rzymskokatolickiej p.w. Św. Jadwigi Śląskiej w Sokołowcu. Mamy nadzieję, że strona pozwoli uzyskać Państwu jak najwięcej informacji oraz zachęci do odwiedzenia tego urokliwego zakątka ..
Kościół pw. św. Jadwigi Śląskiej w Sokołowcu
Kościół pw. św. Jadwigi Śląskiej w Sokołowcu
Kościół pw. św. Jadwigi Śląskiej w Sokołowcu
Kościół pw. św. Jadwigi Śląskiej w Sokołowcu
Kościół pw. św. Jadwigi Śląskiej w Sokołowcu
Kościół pw. św. Jadwigi Śląskiej w Sokołowcu
Kościół pw. św. Trójcy w Rząśniku

LIST BISKUPA LEGNICKIEGO na I Niedzielę Wielkiego Postu

Przewielebni Bracia Kapłani,

Czcigodne Osoby Życia Konsekrowanego,

Drodzy i umiłowani Bracia i Siostry!

   Przeżywamy dziś pierwszą niedzielę Wielkiego Postu, czasu, który przygotowuje nas do nowego przeżycia tajemnicy paschalnej Jezusa Chrystusa, którą będziemy uroczyście celebrować podczas Triduum Paschalnego.

   Dzisiejsza Ewangelia wprowadza nas w postawę konfrontacji ze złym duchem – kusicielem. Jezus wszedł w tę konfrontację. Może to się wydawać zaskakujące. Jak to możliwe, że Jezus, Syn Boży i Mesjasz, mający zbawić ludzi, jest kuszony przez diabła. Uderzające jest już pierwsze zdanie proklamowanej Ewangelii, które mówi, że to Duch wyprowadził Jezusa na pustynię i uczynił to właśnie w tym celu, aby Jezus był tam kuszony. To było działanie tego samego Ducha, który dopiero co zstąpił na Jezusa podczas chrztu w Jordanie. Wtedy to otwarły się niebiosa i dał się słyszeć głos Ojca, przedstawiającego Jezusa jako umiłowanego Syna, w którym Bóg ma upodobanie (zob. Mt 3,17).

  Ten umiłowany Syn Ojca, wyprowadzony na pustynię, przeżył konfrontację z odwiecznym przeciwnikiem człowieka. Jest to zwycięska droga Jezusa, otwarta także dla nas. Jezus pokonał diabła w przedziwny sposób. Nie przez to, że wprost go zwalczał, lecz przez to, że nie uległ jego podpowiedziom. Nie uległ tym podpowiedziom, które pozornie zmierzały do polepszenia Jego sytuacji,  a tym samym sytuacji każdego człowieka. Jezus otworzył nam drogę zwycięstwa nad kusicielem przez ukazanie niezależności od niego i przez całkowite oddanie się i zawierzenie Ojcu. Ta droga jest dla nas, jest przed nami stale otwarta. Przypatrzmy się jej bliżej.

   Księga Rodzaju ukazuje węża – kusiciela jako najbardziej przebiegłego, a inaczej mówiąc: jako najbardziej inteligentnego spośród wszystkich stworzeń. To on zwiódł pierwszych ludzi. Jezus, Mesjasz – namaszczony Duchem Świętym – przyszedł zwyciężyć ową przebiegłość i inteligencję szatana. Aby odzyskać człowieka w jego właściwej relacji do Boga, nie mógł tego uczynić inaczej, jak tylko przez to, że jako Bóg‑człowiek nie skorzystał z przebiegłości i inteligencji diabła. Uczynił to jako Bóg‑człowiek, czyli jako człowiek całkowicie przeniknięty przez Boga.

   W swoim człowieczeństwie, Jezus – uniżony Syn Boga – stanął wobec diabła niejako na przegranej pozycji. Nie skorzystał bowiem, ani z „ludzkiej”, podpowiadanej przez niego inteligencji, ani nie wykorzystał swojej boskiej mocy i władzy dla polepszenia swojej sytuacji. Przyjął i przeżył to wszystko, co w człowieku jest znakiem jego ograniczoności – głód, pragnienie, słabość. W swoim człowieczeństwie odwołał się do słowa Boga, a więc do tego, co jest dostępne każdemu człowiekowi znającemu Pisma. Ostatecznie Jezus przyjmie krzyż w całkowitym poddaniu się Ojcu, aby objawiła się w Nim pełnia mocy Ducha. Umrze na krzyżu jako przegrany w oczach ludzi. Jednakże to właśnie On, tak doświadczony przez piekielne moce, trzeciego dnia zmartwychwstanie. To jest Jego ostatecznym zwycięstwem. Diabeł nie ma takiej mocy, by wejść w krzyż. On z krzyżem nie chce mieć nic wspólnego. Dlatego też odwodzi człowieka od krzyża, to znaczy od wszelkich przeciwności, słabości i niepowodzeń.

   Dzięki Jezusowi wiemy, że nie zwyciężymy pokus szatana inaczej, jak tylko przez nieprzyjmowanie jego propozycji zwycięstwa. Inaczej mówiąc, zwycięstwo nad diabłem dokonuje się przez przyjęcie przegranej w jego oczach. Stanie się to wówczas, gdy opierając się na Bogu i Jego słowie, zaczniemy akceptować jakieś swoje przegrane, by w ten sposób zwyciężał w nas Duch Jezusa Chrystusa.

   W Jezusie jako człowieku zwyciężyło to, co jest z Ducha Bożego przez to, że całkowicie poddał się On prowadzeniu tegoż Ducha i w sytuacji niemocy i krzyża odnosił się do Boga Ojca. Także my chrześcijanie po to otrzymujemy Ducha Świętego, abyśmy dawali się Jemu prowadzić i mogli zwyciężać, nie ulegając pokusie pozornie lepszych propozycji życia dawanych przez ducha tego świata. Czas Wielkiego Postu to czas otwierania się na działanie Ducha Świętego w nas.

   W tym roku w okres Wielkiego Postu wpisuje się przeżywanie dwudziestopięciolecia istnienia naszej diecezji. 25 marca 1992 roku, w uroczystość Zwiastowania Pańskiego, na mocy decyzji papieża Jana Pawła II, wyrażonej w bulli Totuus tuus Poloniae populus, powstało w Polsce kilkanaście nowych diecezji, wśród nich także Diecezja Legnicka. W tym przedsięwzięciu Papież miał na celu przede wszystkim usprawnienia działania Kościoła pod względem administracyjnym oraz ożywienie jego działalności dzięki utworzeniu mniejszych struktur lokalnych.

   Ćwierćwiecze diecezji legnickiej skłania nas do dziękowania Bogu za to, co się w nim wydarzyło, oraz do wspólnotowego świętowania. W naszym życiu obchodzimy różne jubileusze – urodzin, ślubów, ważnych wydarzeń w życiu osobistym, rodzinnym czy narodowym. Te obchody łączy jedno – pragnienie spojrzenia na własne życie w szerszej perspektywie niż tylko sprawy dnia codziennego i dostrzeżenie dobra obecnego w naszym życiowym trudzie. Jubileusze kościelne uświadamiają nam ponadto, że czas w życiu wspólnoty Kościoła jest zawsze czasem zbawienia, czasem Boga przychodzącego w tajemnicy Chrystusa do ludzkiego „tu i teraz”.

   Wielu z nas obchodziło Wielki Jubileusz roku 2000, miniony rok przyniósł nam Nadzwyczajny Jubileusz Miłosierdzia oraz 1050–lecie chrztu Polski. W ten bogaty czas Kościoła powszechnego i Kościoła w Polsce wpisujemy także kartę istnienia naszej diecezji, dziękując Bogu za to, że Jego Kościół wciąż rodzi nowe formy i sposoby wyrażania tajemnicy zbawienia. Pamiętając o słowach papieża- Benedykta XVI, że "Kościoła nie trzeba budować, trzeba nim żyć", pragniemy dziękować nie tylko za wszystkie powstałe w tym czasie struktury i instytucje diecezjalne, ale nade wszystko za sam fakt istnienia Kościoła legnickiego – wspólnoty ludzi wierzących, która zgromadzona wokół swojego biskupa, doświadcza nieustannie Bożej obecności i działania.

   Jako trzeci biskup legnicki z uznaniem patrzę na to wszystko, co dokonało się na terenie naszej diecezji w ciągu minionych dwudziestu pięciu lat. Szczególnie na to, co zostało zrealizowane w trzynastu latach posługi pierwszego biskupa legnickiego Tadeusza Rybaka. Wtedy bowiem kształtowały się podstawy istnienia i działania naszej diecezji. Bogata w wydarzenia była też dziewięcioletnia posługa drugiego biskupa legnickiego, Stefana Cichego, który z oddaniem i kompetencją kontynuował dzieło swego Poprzednika. Działania biskupów diecezjalnych były wspomagane przez pracę biskupów pomocniczych: bpa Adama Dyczkowskiego, bpa Stefana Regmunta i bpa Marka Mendyka. Także ich zaangażowanie jest drogocennym przyczynkiem do aktualnego stanu naszej diecezji.

   W tym kontekście nie można nie wspomnieć wysiłku i współdziałania wszystkich diecezjan, zarówno duchownych, jak i świeckich. Właśnie jedność wszystkich w gotowości pełnienia woli Pana Boga i we wspólnym działaniu sprawiła to, za co dzisiaj, w jubileuszowym czasie dziękujemy Panu Bogu i co raduje nasze serca. Dziękujemy w sposób szczególny za ludzi, którzy w czasie tworzenia się diecezji przez swoje zaangażowanie doświadczyli działania Pana Boga i umocnili swoje więzi z Kościołem. Patrzymy bowiem na to wszystko, co dzisiaj jest dobrem naszego Kościoła diecezjalnego, jako na dzieło Boga, które stało się przez ludzi oddanych w służbie Bogu i Kościołowi i które dokonało się także w nich samych. Mogło się to wydarzyć dzięki temu, że decyzje i propozycje władz kościelnych spotkały się z dobrym oddźwiękiem ze strony duszpasterzy i wiernych. Za to wszystko chcemy składać Bogu jubileuszowe dziękczynienie.

   Zapraszam wszystkich duszpasterzy i diecezjan do wzięcia udziału w głównych obchodach naszego Jubileuszu:

  25 marca w katedrze legnickiej o godz. 11.00 będziemy sprawować dziękczynną Eucharystię pod przewodnictwem Arcybiskupa Stanisława Gądeckiego, Metropolity Poznańskiego i Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski. Zachęcam, aby zorganizować wyjazdy autokarowe z naszych parafii i dekanatów, tak aby na tej Mszy Świętej nie zabrakło przedstawicieli Rad parafialnych, Grup i Wspólnot religijnych, a także stałych akolitów, nadzwyczajnych szafarzy Komunii Świętej oraz innych członków Służby liturgicznej z poszczególnych parafii. Chcemy ten dzień przeżyć jako święto całej wspólnoty diecezjalnej.

   W dniach od 30 maja do 2 czerwca w Wyższym Seminarium Duchownym odbędą się jubileuszowe rekolekcje dla kapłanów naszej diecezji.

   W piątek, 2 czerwca, w czasie wieczornej Eucharystii w legnickiej katedrze będziemy dziękować za przypadającą w tym dniu dwudziestą rocznicę wizyty świętego Jana Pawła II w Legnicy.

   Sobota, 3 czerwca, będzie świętem młodzieży, która w Legnicy będzie uczestniczyć w celebrowaniu Eucharystii i w słuchaniu katechez oraz spotka się na koncercie ewangelizacyjnym; gościem tego dnia będzie o. Jan Bashobora, ugandyjski charyzmatyk.

   W niedzielę, 4 czerwca, w legnickiej katedrze spotkają się Rodziny Szkół Jana Pawła II. Ten dzień będzie także okazją do podziękowania wszystkim świeckim osobom, które były zaangażowane w tworzenie diecezjalnej wspólnoty w ciągu minionych dwudziestu pięciu lat. Obchody tego dnia zakończy koncert na legnickim rynku.

   Uroczystości rocznicowe obejmą także wspólne dziękczynienie za dar koronacji cudownej ikony Matki Bożej Łaskawej, którego to aktu dokonał Święty Jan Paweł II w 1997 roku. Zachęcam do licznego udziału w tym dziękczynieniu w czasie Wielkiego Odpustu Krzeszowskiego 15 sierpnia.

  W ramach trwającego Jubileuszu nie zabraknie także wielu innych inicjatyw o charakterze duszpasterskim wraz z towarzyszącymi im wystawami, konkursami i publikacjami.

   Obchody Jubileuszu naszej diecezji zakończymy w październiku w Legnickim Polu, w Bazylice Mniejszej św. Jadwigi Śląskiej, aby w ten sposób włączyć się również w świętowanie trwającego Roku Jadwiżańskiego. W tym dniu zostanie powołana do istnienia Kapituła przy Bazylice Mniejszej w Legnickim Polu. Wówczas też wyrazimy wdzięczność wobec kapłanów za ich ofiarną służbę w Kościele legnickim w ćwierćwieczu jego istnienia.

   Na czas przygotowań do Jubileuszu i przeżywania jego obchodów, a także na okres Wielkiego Postu, w którym razem wstępujemy na Świętą Górę Paschy, by czerpiąc z tej tajemnicy, przeżywać coraz pełniejszą jedność w naszych rodzinach i wspólnotach.

    Z błogosławieństwem i modlitwą

Wasz Biskup

  + Zbigniew Kiernikowski

Legnica, 28 lutego 2017 roku

   Powyższy List pasterski Biskupa Legnickiego należy odczytać w I Niedzielę Wielkiego Postu, 5 marca br. podczas wszystkich Mszy świętych sprawowanych w kościołach i kaplicach na terenie diecezji legnickiej.

            + Marek Mendyk

           Wikariusz Generalny

Orędzie papieża Franciszka na Wielki Post 2017

Słowo jest darem. Druga osoba jest darem

Drodzy Bracia i Siostry!

Wielki Post to nowy początek, to droga prowadząca do bezpiecznego celu: Paschy Zmartwychwstania, zwycięstwa Chrystusa nad śmiercią. Okres ten zawsze kieruje ku nam stanowczą zachętę do nawrócenia: chrześcijanin jest wezwany, by powrócił do Boga „całym swym sercem” (Jl 2,12), aby nie zadowalał się życiem przeciętnym, ale wzrastał w przyjaźni z Panem. Jezus jest wiernym przyjacielem, który nas nigdy nie opuszcza, bo nawet kiedy grzeszymy, czeka cierpliwie na nasz powrót do Niego, a wraz z tym oczekiwaniem, ukazuje swoje pragnienie przebaczenia (por. Homilia podczas Mszy św., 8 stycznia 2016).
Wielki Post jest czasem sprzyjającym zintensyfikowaniu życia duchowego poprzez święte środki, jakie oferuje nam Kościół: post, modlitwę i jałmużnę. U podstaw wszystkiego jest Słowo Boże, do którego słuchania i bardziej pilnego rozważania jesteśmy w tym okresie zachęcani. Chciałbym zwłaszcza zatrzymać się tutaj nad przypowieścią o bogaczu i Łazarzu (por. Łk 16,19-31). Pozwólmy się zainspirować tą tak znamienną kartą, która daje nam klucz do zrozumienia, jak działać, aby osiągnąć prawdziwe szczęście i życie wieczne, zachęcając nas do szczerego nawrócenia.

1. Druga osoba jest darem

Przypowieść rozpoczyna się od przedstawienia dwóch głównych bohaterów, ale to człowiek ubogi jest opisany bardziej szczegółowo: jest on w stanie rozpaczliwym i nie ma siły, aby się podnieść, leży u bramy bogacza i je okruszyny, które spadają z jego stołu, całe jego ciało jest pokryte ranami a psy przychodzą je lizać (por. ww. 20-21). Obraz jest więc ponury, a człowiek jest powalony na obie łopatki i poniżony.
Scena okazuje się jeszcze bardziej dramatyczna, jeśli weźmiemy pod uwagę, że ubogi nazywa się Łazarz: jest to imię pełne obietnic, które dosłownie oznacza „Bóg pomaga”. Zatem nie jest to osoba anonimowa, ma wyraźnie określone rysy i ukazuje się jako człowiek, z którym należy łączyć jakąś historię osobistą. Chociaż dla bogacza jest on jakby niewidoczny, dla nas staje się znany i niemal bliski, staje się obliczem; a jako takie – darem, bezcennym bogactwem, istotą chcianą, kochaną, zapamiętaną przez Boga, nawet jeżeli jej konkretna kondycja jest sytuacją odrzucenia przez ludzi (por. Homilia na Mszy św., 8 stycznia 2016).

Łazarz uczy nas, że druga osoba jest darem. Właściwa relacja z ludźmi polega na uznaniu z wdzięcznością ich wartości. Również ubogi przy bramie bogacza nie jest irytującą przeszkodą, ale wezwaniem do pokuty i przemiany swojego życia. Pierwszą zachętą jaką kieruje ta przypowieść jest wezwanie do otwarcia drzwi naszego serca na drugą osobę, ponieważ każdy człowiek jest darem, czy jest to ktoś nam bliski, czy też obcy biedak. Wielki Post jest czasem sprzyjającym otwarciu drzwi każdemu potrzebującemu i rozpoznaniu w nim, czy też w niej, oblicza Chrystusa. Każdy z nas spotyka ich na swojej drodze. Każde życie, które napotykamy, jest darem i zasługuje na akceptację, szacunek, miłość. Słowo Boże pomaga nam otworzyć nasze oczy, aby przyjąć życie i je umiłować, zwłaszcza gdy jest słabe. By jednak móc to uczynić, trzeba potraktować poważnie także to, co Ewangelia mówi nam o bogaczu.

2. Grzech nas zaślepia

Przypowieść bezlitośnie podkreśla sprzeczności, w których znajduje się bogacz (por. w. 19). Człowiek ten, w przeciwieństwie do ubogiego Łazarza nie ma imienia, jest określony jedynie jako „bogacz”. Jego bogactwo przejawia się w noszonych ubraniach, przesadnym luksusie. Purpura była rzeczywiście bardzo ceniona, bardziej niż srebro i złoto, i dlatego była zastrzeżona dla bogów (por. Jer 10,9) i królów (por. Sdz 8,26). Bisior był specjalnym rodzajem tkaniny, która sprawiała, że ubiór nabierał niemal sakralnego charakteru. Zatem bogactwo tego człowieka było przesadne, również dlatego, że okazywane było codziennie, rutynowo: „dzień w dzień świetnie się bawił” (w. 19). Dostrzega się w nim dramatycznie zepsucie grzechu, które dokonuje się w trzech następujących po sobie etapach: umiłowanie pieniędzy, próżność i pycha (por. Homilia podczas Mszy św., 20 września 2013).

Apostoł Paweł powiedział, że „korzeniem wszelkiego zła jest chciwość pieniędzy” (1 Tm 6,10). Jest ona głównym powodem korupcji i źródłem zawiści, konfliktów i podejrzeń. Może dojść do tego, że pieniądz może nad nami zapanować tak bardzo, iż stanie się tyrańskim bożkiem (por. Adhort, ap. Evangelii gaudium, 55). Zamiast być narzędziem, które nam służy, by czynić dobro i realizować solidarność z innymi, pieniądz może podporządkować nas i cały świat egoistycznej logice, która nie pozostawia miejsca dla miłości i stanowi przeszkodę dla pokoju.

Przypowieść ukazuje nam ponadto, że chciwość bogacza czyni go próżnym. Jego osobowość spełnia się w pozorach, w pokazywaniu innym, na co może sobie pozwolić. Pozory jednak maskują wewnętrzną pustkę. Jego życie jest uwięzione w zewnętrzności, najbardziej powierzchownym i ulotnym wymiarze egzystencji (por. tamże, 62).

Najniższym szczeblem tego upadku moralnego jest pycha. Bogacz ubiera się jak by był królem, udaje zachowanie Boga, zapominając, że jest po prostu śmiertelnikiem. Dla człowieka zdemoralizowanego umiłowaniem bogactwa nie ma nic oprócz własnego „ja”, i dlatego jego spojrzenie nie dostrzega otaczających go osób. Owocem przywiązania do pieniędzy jest zatem pewien rodzaj ślepoty: bogacz nie widzi głodnego biedaka, poranionego i leżącego w swym upokorzeniu.

Patrząc na tę osobę możemy zrozumieć, dlaczego Ewangelia tak wyraźnie potępia miłość pieniędzy: „Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie” (Mt 6,24).

3. Słowo jest darem

Ewangelia o bogaczu i ubogim Łazarzu pomaga nam dobrze przygotować się na zbliżające się Święta Paschalne. Liturgia Środy Popielcowej zaprasza nas do przeżycia doświadczenia podobnego, do tego, jakie w sposób bardzo dramatyczny było udziałem bogacza. Kapłan, nakładając popiół na głowę, powtarza słowa: „Pamiętaj, że prochem jesteś i w proch się obrócisz”. Rzeczywiście zarówno bogacz jak i ubogi umierają, a zasadnicza część przypowieści ma miejsce w zaświatach. Obie postacie nagle odkrywają, że „nic nie przynieśliśmy na ten świat; nic też nie możemy [z niego] wynieść” (1 Tm 6,7).

Również nasze spojrzenie otwiera się na zaświaty, gdzie bogacz prowadzi długi dialog z Abrahamem, którego nazywa „Ojcem” (Łk 16,24.27), wykazując, że należy do ludu Bożego. Ten szczegół czyni jego życie jeszcze bardziej niespójnym, ponieważ do tej pory nic nie powiedziano na temat jego relacji z Bogiem. W istocie w jego życiu nie było miejsca dla Boga, bo jego jedynym bogiem był on sam.

Dopiero pośród udręk zaświatów bogacz rozpoznał Łazarza i chciałby, aby biedak ulżył jego cierpieniom przez odrobinę wody. Gesty, o które prosi Łazarza są podobne do tych, których bogacz sam mógł dokonać, ale których nigdy nie dopełnił. Abraham jednak wyjaśnia jemu: „za życia otrzymałeś swoje dobra, a Łazarz przeciwnie, niedolę; teraz on tu doznaje pociechy, a ty męki cierpisz” (w. 25). W zaświatach zostaje przywrócona pewna sprawiedliwość i cierpienia życiowe są równoważone przez dobro.

Przypowieść idzie dalej i tak przedstawia przesłanie dla wszystkich chrześcijan. Bogacz bowiem, który ma braci jeszcze żyjących, prosi Abrahama, aby posłał do nich Łazarza, aby ich przestrzec. Lecz Abraham odparł: „Mają Mojżesza i Proroków; niechże ich słuchają” (w. 29). A wobec sprzeciwów bogacza dodał: „Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą” (w. 31).
W ten sposób ukazuje się prawdziwy problem bogacza: źródłem jego nieszczęść jest nie słuchanie Słowa Bożego. To go doprowadziło do tego, że już nie kochał Boga, a zatem gardził innymi. Słowo Boże jest żywą siłą, zdolną do wzbudzenia nawrócenia ludzkiego serca i do ponownego ukierunkowania człowieka ku Bogu. Konsekwencją zamknięcia serca na dar przemawiającego Boga jest zamknięcie serca na dar brata.

Drodzy bracia i siostry, Wielki Post jest czasem sprzyjającym odnowieniu siebie w spotkaniu z Chrystusem żyjącym w Jego Słowie, w sakramentach i w bliźnim. Pan – który podczas czterdziestu dni spędzonych na pustyni zwyciężył podstępy kusiciela – wskazuje nam drogę, którą trzeba pójść. Niech Duch Święty prowadzi nas do podjęcia prawdziwej pielgrzymki nawrócenia, by odkryć na nowo dar Słowa Bożego, by zostać oczyszczonymi z grzechu, który nas zaślepia i służyć Chrystusowi obecnemu w braciach potrzebujących. Zachęcam wszystkich wiernych do wyrażenia tej duchowej odnowy poprzez uczestnictwo w Kampaniach Wielkopostnych, promowanych przez wiele organizacji kościelnych, w różnych częściach świata, aby rozwijać kulturę spotkania w jednej rodzinie ludzkiej. Módlmy się za siebie nawzajem, abyśmy uczestnicząc w zwycięstwie Chrystusa umieli otworzyć nasze drzwi dla osób słabych i ubogich. Wówczas będziemy mogli w pełni żyć i świadczyć o radości paschalnej.

W Watykanie, 18 października 2016 r., w Święto św. Łukasza Ewangelisty

FRANCISZEK

Komunikat Biskupa Legnickiego z okazji 50.Tygodnia Modlitw o Trzeźwość Narodu

Czcigodni Księża, Drodzy Diecezjanie!

    Jednym z wielu działań duszpasterskich podejmowanych w naszych parafiach jest troska o trzeźwość społeczeństwa. Ma ona ogromne znaczenie dla kondycji moralnej i duchowej polskiego społeczeństwa. Nie maleje w nim bowiem zjawisko pijaństwa i alkoholizmu. Badania wykazują, że szczególnie gwałtownie wzrasta spożycie alkoholu wśród młodych. Obecnie aż 57% nastolatków regularnie sięga po alkohol, około miliona Polaków jest uzależnionych od alkoholu, a liczba pijących szkodliwie i ryzykownie sięga niemal 4 milionów. Nie możemy być obojętni wobec dramatu jakże wielu rodzin, które żyją w zniewoleniu, upokorzeniu, strachu i bólu, dramatu zmarnowanych talentów, straconych życiowych szans i zaprzepaszczonych nadziei!

    Ogólnopolski Zespół ds. Trzeźwości przy Konferencji Episkopatu Polski, świadomy tych zagrożeń i przynaglony słowami Prymasa Tysiąclecia, kard. Stefana Wyszyńskiego: albo Polska będzie trzeźwa, albo jej nigdy nie będzie, podjął inicjatywę zorganizowania w bieżącym roku Narodowego Kongresu Trzeźwości. Zaprasza do zaangażowania w to dzieło wszystkich Polaków, tak aby to wydarzenie zostało dobrze przygotowane i przyniosło obfite owoce. Kongres odbędzie się w dniach od 21 do 24 września 2017 roku. Jego hasło brzmi: Ku trzeźwości narodu. Odpowiedzialność rodziny, Kościoła, państwa i samorządu, a celem jest ograniczenie spożycia alkoholu oraz promocja trzeźwości i abstynencji.

    W tym doniosłym dziele nie może zabraknąć zaangażowania i nas. Od strony organizacyjnej i merytorycznej Kongresem zajmą się instytucje i osoby specjalnie do tego powołane, ale i my wszyscy możemy i powinniśmy włączyć się w jego przygotowanie. Nade wszystko potrzebna jest modlitwa, by to przedsięwzięcie przyniosło dobre owoce. Zachęcam więc do tego, by modlitwa w intencji Kongresu była podejmowana przy różnych okazjach, zwłaszcza w wezwaniach modlitwy powszechnej. Szczególnie starannie należy zorganizować i przeprowadzić w parafiach 50. Tydzień Modlitwy o Trzeźwość Narodu w dniach od 26 lutego do 4 marca 2017 roku. Módlmy się w tej intencji w rodzinach, wspólnotach parafialnych czy w modlitwie osobistej. Ważnym darem miłości na rzecz Kongresu będzie też podejmowanie abstynencji. Zachęcam i proszę do podejmowania tego rodzaju wyrzeczenia, które z pewnością przyczyni się do trwałej owocności Kongresu. W kościołach przez cały rok niech będzie wystawiona parafialna księga trzeźwości, do której będzie można wpisywać swoje zobowiązanie do abstynencji.

    Wszelkie informacje na temat Kongresu można uzyskać od Diecezjalnego Duszpasterza Trzeźwości. Zachęcam też do odwiedzania strony internetowej Duszpasterstwa Trzeźwości Diecezji Legnickiej: www.trzezwosc.diecezja.legnica.pl.

    Na wszystkie działania, które mogą się przyczynić do tego, by nasze społeczeństwo żyło w trzeźwości, z serca błogosławię.

                                                                  + Zbigniew Kiernikowski 

                                                         BISKUP LEGNICKI 

Legnica, 30 stycznia 2017 roku 

    Komunikat Biskupa Legnickiego należy odczytać we wszystkich kościołach Diecezji Legnickiej w VII Niedzielę "w ciągu roku" 19 lutego. 

                            + Marek Mendyk 

                             BISKUP POMOCNICZY

Orędzie Papieża Franciszka na XXV Światowy Dzień Chorego 2017 r.

http://diecezja.legnica.pl/img/Oredzie2017.pdf

Światowy Dzień Trędowatych, 29 stycznia

Apel prezesa Fundacji Polskiej Raoula Follereau

dra Kazimierza Szałaty

na 64 Światowy Dzień Trędowatych

Wtedy przyszedł do Niego trędowaty i upadając na kolana, prosił Go:

«Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić».

Zdjęty litością, wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł do niego:

«Chcę, bądź oczyszczony!».

Natychmiast trąd go opuścił i został oczyszczony.

Mt 1, 40-41

Trąd, to podstępna i okrutna choroba zakaźna wywołana bakterią Hansena. Atakuje układ nerwowy, niszczy strukturę ciała i straszliwie okalecza. Stąd od zawsze był on symbolem cierpienia i rodził wśród ludzi paniczny lęk. Przez całe stulecia trędowaci byli izolowani, wyrzucani z rodzin oraz społeczności lokalnych i mogli liczyć najczęściej na pomoc Kościoła. Dzięki postępowi cywilizacyjnemu, już na początku XX wieku trąd przestał zagrażać mieszkańcom zamożnych krajów, skazując na zapomnienie miliony cierpiących istnień ludzkich zamieszkujących najuboższe rejony świata. W latach czterdziestych ubiegłego stulecia francuski humanista Raoul Follereau wraz z przełożoną sióstr Matki Bożej od Apostołów s. Eugenią Ravasio, postanowili odwrócić los tych ludzi. Wiedząc doskonale, że chodzi o miliony biedaków zagubionych w najbardziej niedostępnych rejonach świata zdecydowali się powierzyć swoją gigantyczną misję Miłosierdziu Bożemu. Follereau 32 razy objechał kulę ziemską głosząc prawdę o miłości Boga do człowieka. A ponieważ nie był tylko marzycielem, organizował struktury, zbierał pieniądze, wraz z misjonarzami budował ośrodki, które miały przywrócić godność tym, których traktowano jak umarłych za życia. By swej misji nadać charakter globalny, w 1954 roku zainicjował on ustanowienie Światowego Dnia Trędowatych, który miał się stać okazją do upominania się o prawo do godnego życia dla chorych na trąd oraz do mobilizacji sił i środków do walki z tą chorobą. Od tamtej pory, w każdą ostatnią niedzielę stycznia przed kościołami zbierane są pieniądze na opiekę nad ludźmi chorymi na trąd. W krajach misyjnych organizowane są w tym dniu  festyny i akademie mające służyć społecznej rehabilitacji i uhonorowaniu ludzi cierpiących z powodu trądu. Dzięki tej niezwyklej mobilizacji sił i środków na bezpośrednią pomoc dla chorych i badania naukowe, dzięki niezastąpionej pracy tysięcy misjonarzy i misjonarek, pod koniec XX wieku liczba trędowatych na świecie przestała być liczona w milionach. Niestety po latach spektakularnego postępu, kiedy wydawało się, że całkowita eliminacja trądu, to kwestia kilku lat, od pewnego czasu liczba nowych przypadków zarażenia bakterią Hansena utrzymuje się na tym samym poziomie około 200 tysięcy nowych zachorowań w ciągu roku. Warto dodać, że około 3,5 miliona wyleczonych z trądu, to osoby trwale okaleczone, wymagające stałej opieki w specjalistycznych ośrodkach. Przesłanie Raoula Follereau na Światowy Dzień Trędowatych pozostaje wciąż aktualne. Od 25 lat do wielkiej rodziny organizacji działających na rzecz trędowatych dołączyła Fundacja Polska Raoula Follereau, wspierając pracę misjonarzy podążających za przykładem bł. o. Beyzyma z Madagaskaru, o. Wiśniewskiego i o. Żelazko z Indii, czy zmarłej dwa lata temu dr Wandy Błeńskiej z Ugandy. Praca misjonarzy będzie skuteczna, jeśli znajdzie wsparcie z naszej strony. Dlatego jeszcze raz apelujemy o modlitwę i pomoc materialną dla trędowatych pozostających pod opieką naszych ośrodków. Za każdą formę wsparcia składamy serdeczne „Bóg zapłać”, ufając, że sam Jezus Chrystus, który na swej drodze spotykał i leczył trędowatych, będzie nam wszystkim błogosławił.

dr Kazimierz Szałata

prezes Fundacji Polskiej Raoula Follereau

Ofiary na rzecz trędowatych można przekazać na konto:

Fundacja Polska Raoula Follereau

87 1240 1082 1111 0000 0387 2932 z tytułem wpłaty: „trąd”

zabytki diecezji legnickiej

Logowanie