Get Adobe Flash player
Szanowni Państwo! Serdecznie witamy na stronie internetowej Parafii Rzymskokatolickiej p.w. Św. Jadwigi Śląskiej w Sokołowcu. Mamy nadzieję, że strona pozwoli uzyskać Państwu jak najwięcej informacji oraz zachęci do odwiedzenia tego urokliwego zakątka ..
Kościół pw. św. Jadwigi Śląskiej w Sokołowcu
Kościół pw. św. Jadwigi Śląskiej w Sokołowcu
Kościół pw. św. Jadwigi Śląskiej w Sokołowcu
Kościół pw. św. Jadwigi Śląskiej w Sokołowcu
Kościół pw. św. Jadwigi Śląskiej w Sokołowcu
Kościół pw. św. Jadwigi Śląskiej w Sokołowcu
Kościół pw. św. Trójcy w Rząśniku

List pasterski Episkopatu Polski na Dzień Życia Konsekrowanego 2 lutego 2014 r

ŚWIATŁO ŻYCIA KONSEKROWANEGO

Drodzy Bracia i Siostry!

Liturgia Kościoła pozwala nam wciąż cieszyć się tajemnicą Narodzenia i Objawienia się światu Jezusa Chrystusa. Także dzisiaj wprowadza nas ona w jeszcze głębsze poznanie Syna Bożego, który w pełni czasów stał się człowiekiem, żył wśród nas i przez swoją mękę, śmierć i zmartwychwstanie nas odkupił. Wysłuchana dziś Ewangelia przypomina nam wydarzenie, które miało miejsce 40 dni po narodzeniu Jezusa. Wtedy to, zgodnie z żydowskim prawem, Józef i Maryja udali się do świątyni jerozolimskiej, aby przedstawić i ofiarować Bogu Jezusa oraz dokonać oczyszczenia Matki. Wydarzenie to wykroczyło poza zwyczajne wypełnienie prawa. Sam Bóg bowiem przedstawił swojego Syna światu. Uczynił to poprzez usta starca Symeona i prorokini Anny, którzy rozpoznali w Dziecięciu światło na oświecenie pogan i chwałę Izraela (por. Łk 2,32). Ponadto, Symeon zobaczył w małym Jezusie znak sprzeciwu oraz Tego, który odsłoni zamysły serc wielu (por. Łk 2,34-35). Zrozumiał, że odtąd o losie każdego człowieka zadecyduje to, jaką on przyjmie postawę wobec Jezusa – Światłości Świata.

Światło Jezusa Chrystusa po raz pierwszy rozbłysło w każdym z nas w momencie naszego chrztu. Wtedy to staliśmy się dziećmi Światłości; wtedy Bóg, który „rozkazał ciemnościom, by zajaśniały światłem, zabłysnął w naszych sercach, by olśnić nas jasnością poznania chwały Bożej na obliczu Jezusa Chrystusa” (2 Kor 4,6).Był to moment, w którym nasi rodzicie i chrzestni przedstawili nas i ofiarowali Panu. Odtąd każdy z nas jest własnością Boga i posiada wyciśnięte niezatarte znamię przynależności do Chrystusa. Co więcej, przez obecność Ducha Świętego jest w nas Jego życie. W ten sposób zostaliśmy konsekrowani, to znaczy poświęceni i przeznaczeni dla Boga. On sam, poprzez posługę Kościoła, w sakramencie chrztu świętego wyrwał nas z ciemności i uczynił nas wybranym plemieniem, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem Bogu na własność przeznaczonym, abyśmy ogłaszali chwalebne dzieła Tego, który nas wezwał z ciemności do przedziwnego swojego światła (por. 1 P 2,9). Tę podstawową prawdę często przypomina nam liturgia Kościoła, aby budzić w nas coraz większą świadomość naszej tożsamości – tego, kim jesteśmy, i by uczyć nas przeżywać własną konsekrację chrzcielną z dumą i radością. „Zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi i rzeczywiście nimi jesteśmy!” (1 J 3,1).

Ta prawda pokazuje, że naszą misją w świecie jest promieniowanie tym Światłem, którym jest Osoba Jezusa Chrystusa.Przypomina nam o tym płonąca świeca. Dzieląc się płomieniem zapalonej świecy z innymi, niczego nie tracimy. „Podzielone” światło jest w stanie rozproszyć ciemności i wypełnić całe pomieszczenie nowym blaskiem bijącym już nie tylko od jednej, ale od wielu świec. Podobnie jest z miłością. Dawanie siebie drugiemu sprawia, że nic tak naprawdę nie tracimy, ale stajemy się coraz bogatsi i coraz bardziej rozumiemy siebie. Jesteśmy bowiem stworzeni z miłości i realizujemy się w bezinteresownym darze z samego siebie. Dokonuje się to w zupełnie zwyczajnych i prostych sytuacjach życiowych, kiedy potrafimy ze względu na Chrystusa podzielić się z innymi swoim czasem i chlebem, życzliwością i zainteresowaniem, miłosierdziem i przebaczeniem. Właśnie takie postawy, postawy Chrystusowe, świadczą o tym, że nasza konsekracja chrzcielna nie jest tylko czymś zewnętrznym; nie jest teorią, ale rzeczywistym działaniem Boga we wnętrzu człowieka, które owocuje głęboką przemianą naszej ułomnej natury, czyniąc ją zdolną do bezinteresownej miłości.

Drodzy Bracia i Siostry! Od wielu lat Kościół łączy dzisiejsze Święto Ofiarowania Pańskiego z dniem poświęconym osobom konsekrowanym. Oprócz powszechnej konsekracji chrzcielnej, w której uczestniczą wszyscy ochrzczeni, istnieją ponadto w Kościele osoby: mężczyźni i kobiety, którzy przez ślubowanie rad ewangelicznych posłuszeństwa, ubóstwa i czystości są w sposób szczególny poświęceni Bogu. Nie jest to osobna, jakby dodatkowa konsekracja, ale bardziej radykalna realizacja zobowiązań płynących z chrztu świętego.

Może pojawić się tutaj pytanie: dlaczego i po co istnieje w Kościele taka forma życia, skoro wszyscy są już konsekrowani poprzez chrzest? Odpowiedź na to pytanie możemy znaleźć w dzisiejszej Ewangelii. Opowiada nam ona o spotkaniu Jezusa ze swoim ludem. Także życie konsekrowane bierze swój początek ze spotkania. To sam Bóg w Chrystusie wychodzi na spotkanie tych, których wzywa do szczególnej komunii z Nim i pozwala im doświadczać Jego bliskości. Pierwsze świadectwo, jakie dają światu osoby konsekrowane, to świadectwo życia w zjednoczeniu z Bogiem, w głębokiej zażyłości i przyjaźni z Nim. Obrazem tej szczególnej relacji może być reakcja starca Symeona, który bierze Dzieciątko w objęcia, tuli Je do siebie i błogosławi Boga (por. Łk 2,28). Ten piękny gest uzmysławia nam prawdę o pokorze i miłości Boga, który chce się oddać całkowicie człowiekowi powołanemu. Pokorna miłość Boga objawiona w Chrystusie nieustannie pociąga rzesze mężczyzn i kobiet do dawania Mu radykalnej odpowiedzi. Nie może być ona niczym innym jak tylko miłością, obejmującą całego człowieka. Na tym właśnie polega radykalizm życia konsekrowanego, że cały człowiek oddaje się do dyspozycji Temu, który ukochał go aż do końca. Ta wzajemna miłość zaowocowała różnorodnymi formami życia konsekrowanego, które Duch Święty wzbudził w Kościele. Często właśnie osoby konsekrowane, nie tyle poprzez działalność zewnętrzną, ile przez głęboką komunię z Bogiem, pokazują światu skąd czerpać siłę i nadzieję na przyszłość oraz jak budować wzajemne relacje w oparciu o przebaczenie i miłość.

Przepiękne świadectwo tak przeżywanego życia konsekrowanego dało siedmiu braci trapistów ze wspólnoty Tibhirine w Algierii, którzy wiosną 1996 roku zostali uprowadzeni przez muzułmańskich fundamentalistów i zamordowani. Nim jednak do tego doszło zakonnicy ci przez kilka lat świadomie dojrzewali do tego, do czego – jak przypuszczali – Bóg może ich wezwać: do męczeństwa. Co prawda mogli ratować swoje życie wyjeżdżając z kraju dotkniętego przemocą, jednakże odkryli, że ich obecność pośród tamtejszego ubogiego ludu ma wartość znacznie większą niż ich życie. W świecie ogarniętym nienawiścią zgodzili się na to, by stać się znakiem sprzeciwu. Dlatego podjęli wspólnie decyzję, aby pozostać w Algierii. Życie w komunii z Chrystusem, życie Jego życiem wydało w nich wspaniały owoc miłości do braci, a także do nieprzyjaciół, co potwierdzili męczeńską śmiercią. Jeden z nich, na krótko przed porwaniem, zapisał w swoim dzienniku duchowym: „Możemy istnieć jako ludzie tylko wówczas, jeśli zgodzimy się uczynić z siebie obraz Miłości – takiej, jaką przedstawia się ona w Chrystusie”.

Dzisiejszy dzień jest okazją do wdzięczniej pamięci przed Bogiem o tych naszych braciach i siostrach, którzy na całym świecie dają świadectwo życia dla Boga, nawet jeśli to oznacza dla nich bycie znakiem sprzeciwu wobec tych, którzy nie znają Chrystusa, jak i tych, którzy świadomie odrzucają Jego światło.

Pragniemy skierować jeszcze kilka słów do młodzieży, do dziewcząt i chłopców. Drogi Młody Przyjacielu! Nie myśl, że życie konsekrowane jest czymś nudnym, bezbarwnym, niedzisiejszym, przeznaczonym dla tych, którzy nie są w stanie poradzić sobie w życiu. Nie ulegaj przewrotnej mentalności świata, wedle której sensem życia jest bogactwo i przyjemność. Jeśli słyszysz głos Mistrza, który Cię wzywa – odpowiedz hojnie i wielkodusznie, z radością i entuzjazmem. Życie konsekrowane jest piękną przygodą, której bohaterem jest On sam, Jezus Chrystus, Twój Zbawiciel. Tylko z Nim życie może być naprawdę spełnione. Jeśli Pan Cię wzywa, nie ociągaj się, ale wyrusz w drogę! To On zabierze Cię ze sobą, poprowadzi za rękę i pozwoli wypłynąć na głębię.

Drodzy Bracia i Siostry! Niech Maryja, która wydała na świat Jezusa – Światłość Świata, pomoże nam każdego dnia rozpoznawać to Światło i podążać za Nim, abyśmy pośród mroków codzienności potrafili odnajdywać właściwą drogę oraz sami stawali się światłem dla innych.

Wszystkim Wam, Bracia i Siostry, a zwłaszcza osobom konsekrowanym, z serca udzielamy pasterskiego błogosławieństwa

Podpisali: Kardynałowie, Arcybiskupi i Biskupi

obecni na 363. Zebraniu Plenarnym

Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie

w dniu 8 października 2013 r.

Za zgodność:

+ Wojciech Polak

Sekretarz Generalny KEP

Cywilizacja miłości a gender. Konferencja w Lubinie.

W piątek 24 stycznia w Lubinie w Centrum Kultury Muza odbyła się konferencja naukowa pt. Cywilizacja miłości a gender. Gośćmi spotkania byli: ks. prof dr hab Paweł Bortkiewicz z UAM z Poznania, teolog, moralista i etyk oraz dr Maria Jankowska z UKSW w Warszawie, psycholog, mediator rodzinny, członek Towarzystwa Fides et Ratio, prezes Polskiego Związku Kobiet Katolickich. Organizatorami konferencji było Salezjańskie Gimnazjum im. św. Dominika Savio oraz Urząd Miejski w Lubinie. Patronat honorowy objął prezydent Lubina Robert Raczyński. Ksiądz Bortkiewicz wygłosił wykład pt. Gender - parodia płciowości i zakłamanie człowieka. Natomiast dr Maria Jankowska mówiła o budowaniu cywilizacji miłości. Ks. Bortkiewicz na konkretnych przykładach, które można znaleźć w prasie i wydawnictwach naukowych ukazał, że pierwsi ideologowie gender posługiwali się kłamstwem i manipulacjami naukowymi dla poparcia swoich tez. „Biologii ani natury nie da się oszukać” – mówił ks. Profesor. Zamiana płci, czy samowolne decydowanie o tym, czy się jest kobietą czy mężczyzną, w zależności od własnego kaprysu jest po prostu niepoważne i sprzeczne z naukami przyrodniczymi, a także z genetyką, podkreślił wykładowca. Niepoważne są też działania podejmowane przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, które po liście biskupów polskich nt. gender wydało oświadczenie, w którym stwierdza, że gender jest nauką – zaznaczył ks. Bortkiewicz. Gość z Poznania zauważył też, że niebezpieczeństwo ideologii gender wyraża się również w tym, że zaczyna mieć swój wpływ na edukację, politykę, ekonomię, prawodawstwo. „Niebezpieczne jest również to, że mniejszość w sposób opresyjny chce dominować nad większością. To jest jakieś odwrócenie porządku demokratycznego. To jest zjawisko niebezpieczne” - podkreślił ks. Bortkiewicz.

Drugi wykład na temat budowania cywilizacji miłości wygłosiła dr Maria Jankowska. Cywilizacja miłości powinna być odpowiedzią i antidotum na zapędy tzw. genderowców, którzy chcą wywrócić do góry nogami nie tylko samą naturę człowieka, ale także naturę małżeństwa, rodziny, a co za tym idzie całego społeczeństwa. Dlatego tak ważny jest szacunek wobec życia, szacunek wobec małżeństwa i rodziny. Pani profesor podkreśliła, że u fundamentów cywilizacji miłości muszą się znaleźć trzy cnoty: wiara, nadzieja i miłość.

 

Rozmowy z zaproszonymi gośćmi oraz materiał VIDEO z tej konferencji dostępny jest na stronie Radia Plus Legnica

Zaproszenie na Kongres Rad Parafialnych

Legnica, dn. 3.01.2014 r.

l.dz. 16/2014

 

Przewielebny Księże Proboszczu!

 

Tradycją naszej diecezji stały się doroczne spotkania świeckich przedstawicieli Rad Parafialnych z Biskupem Legnickim. Takie spotkanie odbędzie się również w tym roku.

 W związku z tym zapraszam wiceprzewodniczącego i sekretarza Rady Parafialnej z parafii Przewielebnego Księdzana Diecezjalny Kongres Rad Parafialnych, który odbędzie się w sobotę 25 stycznia 2014 r. w kościele Matki Bożej Królowej Polski w Legnicy i w Centrum Spotkań im. Jana Pawła II (Plac kard. Stefana Wyszyńskiego nr 1). Gościem Kongresu będzie ks. dr hab. Mieczysław Polak z Poznania, który poprowadzi zajęcia z planowania duszpasterskiego. Omówiony zostanie także Program Duszpasterski Diecezji Legnickiej „Wierzę w Syna Bożego”.

Pragnę spotkać się z przedstawicielami wszystkich parafii, dlatego proszę Księdza Proboszcza, by przedstawiciele Jego Rady uczestniczyli w Kongresie.

 

Plan spotkania:

930       Eucharystia pod przewodnictwem biskupa Stefana Cichego, Biskupa Legnickiego.

1030     Recepcja w auli synodalnej.

1100     Powitanie uczestników i wprowadzenie w obrady – Biskup Legnicki.

1115     Prelekcja:„Program już istnieje: ten sam co zawsze… (NMI 29)”. Parafialne planowanie duszpasterskie - ks. dr hab. Mieczysław Polak - Zakład Teologii Pastoralnej UAM w Poznaniu.

1215     Przerwa.

1230     Prelekcja: Program Duszpasterski Diecezji Legnickiej „Wierzę w Syna Bożego” na lata 2013/2014 – ks. dr Bogusław Wolański, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Legnickiej Kurii Biskupiej.

1300     Prelekcja:Gender - postmodernistyczny „gigant na glinianych     stopach” – ks. dr Artur Karbowiak, Jawor.

1330     Głos uczestników Kongresu.

1415     Ciepły posiłek i rozjazd do domów.

W oczekiwaniu na spotkanie

 

† Stefan Cichy

  Biskup Legnicki

List Pasterski Episkopatu Polski do duszpasterskiego wykorzystania w Niedzielę Świętej Rodziny 2013 roku

 

Drogie Siostry, drodzy Bracia!

Każdego roku w Oktawie Narodzenia Pańskiego przeżywamy Niedzielę Świętej Rodziny. Kierujemy myśl ku naszym rodzinom i podejmujemy refleksję na temat sytuacji współczesnej rodziny. Dzisiejsza Ewangelia opowiada o tym, że Rodzina z Nazaretu w trudnych i niejasnych sytuacjach starała się odczytać i wypełnić wolę Bożą, dzięki czemu wychodziła z nich odnowiona. Takie zachowanie stanowi dla nas ważną wskazówkę, że także dzisiaj posłuszeństwo Bogu i Jego niezrozumiałej czasem woli jest gwarantem szczęścia w rodzinie.

Błogosławiony Jan Paweł II, do którego kanonizacji się przygotowujemy, przypomina, że prawda o instytucji małżeństwa jest „ponad wolą jednostek, kaprysami poszczególnych małżeństw, decyzjami organizmów społecznych i rządowych” (23 II 1980). Prawdy tej należy szukać u Boga, ponieważ „sam Bóg jest twórcą małżeństwa” (GS 48). To Bóg stworzył człowieka mężczyzną i kobietą, zaś bycie – w ciele i duszy – mężczyzną „dla” kobiety i kobietą „dla” mężczyzny uczynił wielkim i niezastąpionym darem oraz zadaniem w życiu małżeńskim. Rodzinę oparł na fundamencie małżeństwa złączonego na całe życie miłością nierozerwalną i wyłączną. Postanowił, że taka właśnie rodzina będzie właściwym środowiskiem rozwoju dzieci, którym przekaże życie oraz zapewni rozwój materialny i duchowy.

Ta chrześcijańska wizja nie jest jakąś arbitralnie narzuconą normą, ale wypływa z odczytania natury osoby ludzkiej, natury małżeństwa i rodziny. Odrzucanie tej wizji prowadzi nieuchronnie do rozkładu rodzin i do klęski człowieka. Jak pokazuje historia ludzkości, lekceważenie Stwórcy jest zawsze niebezpieczne i zagraża szczęśliwej przyszłości człowieka i świata. Muszą zatem budzić najwyższy niepokój próby przedefiniowania pojęcia małżeństwa i rodziny narzucane współcześnie, zwłaszcza przez zwolenników ideologii gender i nagłaśniane przez niektóre media. Wobec nasilających się ataków tej ideologii skierowanych na różne obszary życia rodzinnego i społecznego czujemy się przynagleni, by z jednej strony stanowczo i jednoznacznie wypowiedzieć się w obronie chrześcijańskiej rodziny, fundamentalnych wartości, które ją chronią, a z drugiej przestrzec przed zagrożeniami płynącymi z propagowania nowego typu form życia rodzinnego.

Ideologia genderstanowi efekt trwających od dziesięcioleci przemian ideowo-kulturowych, mocno zakorzenionych w marksizmie i neomarksizmie, promowanych przez niektóre ruchy feministyczne oraz rewolucję seksualną. Genderyzm promuje zasady całkowicie sprzeczne z rzeczywistością i integralnym pojmowaniem natury człowieka. Twierdzi, że płeć biologiczna nie ma znaczenia społecznego, i że liczy się przede wszystkim płeć kulturowa, którą człowiek może swobodnie modelować i definiować, niezależnie od uwarunkowań biologicznych. Według tej ideologii człowiek może siebie w dobrowolny sposób określać: czy jest mężczyzną czy kobietą, może też dowolnie wybierać własną orientację seksualną. To dobrowolne samookreślenie, które nie musi być czymś jednorazowym, ma prowadzić do tego,by społeczeństwo zaakceptowało prawo do zakładania nowego typu rodzin, na przykład zbudowanych na związkach o charakterze homoseksualnym.      

Niebezpieczeństwo ideologii gender wynika w gruncie rzeczy z jej głęboko destrukcyjnego charakteru zarówno wobec osoby, jak i relacji międzyludzkich, a więc całego życia społecznego. Człowiek o niepewnej tożsamości płciowej nie jest w stanie odkryć i wypełnić zadań stojących przed nim zarówno w życiu małżeńsko-rodzinnym, jak i społeczno-zawodowym. Próba zrównania różnego typu związków jest de facto poważnym osłabieniem małżeństwa jako wspólnoty mężczyzny i kobiety oraz rodziny, na małżeństwie zbudowanej.

Spotykamy się z różnymi postawami wobec działań podejmowanych przez zwolenników ideologii gender. Zdecydowana większość nie wie, czym jest ta ideologia, nie wyczuwa więc żadnego niebezpieczeństwa. Wąskie grono osób – zwłaszcza nauczycieli i wychowawców, w tym także katechetów i duszpasterzy – próbuje na własną rękę poszukiwać konstruktywnych sposobów przeciwdziałania jej. Są wreszcie i tacy, którzy widząc absurdalność tej ideologii uważają, że Polacy sami odrzucą proponowane im utopijne wizje. Tymczasem ideologia gender bez wiedzy społeczeństwa i zgody Polaków od wielu miesięcy wprowadzana jest w różne struktury życia społecznego: edukację, służbę zdrowia, działalność placówek kulturalno-oświatowych i organizacji pozarządowych. W przekazach części mediów jest ukazywana pozytywnie: jako przeciwdziałanie przemocy oraz dążenie do równouprawnienia.

Wspólnota Kościoła w sposób integralny patrzy na człowieka i jego płeć, dostrzegając w niej wymiar cielesno-biologiczny, psychiczno-kulturowy oraz duchowy. Nie jest czymś niewłaściwym prowadzenie badań nad wpływem kultury na płeć. Groźne jest natomiast ideologiczne twierdzenie, że płeć biologiczna nie ma żadnego istotnego znaczenia dla życia społecznego. Kościół jednoznacznie opowiada się przeciw dyskryminacji ze względu na płeć, ale równocześnie dostrzega niebezpieczeństwo niwelowania wartości płci. To nie fakt istnienia dwóch płci jest źródłem dyskryminacji, ale brak duchowego odniesienia, ludzki egoizm i pycha, które trzeba stale przezwyciężać. Kościół w żaden sposób nie zgadza się na poniżanie osób o skłonnościach homoseksualnych, ale równocześnie z naciskiem podkreśla, że aktywność homoseksualna jest głęboko nieuporządkowana oraz że nie można społecznie zrównywać małżeństwa będącego wspólnotą mężczyzny i kobiety ze związkiem homoseksualnym.

W święto Świętej Rodziny zwracamy się z gorącym apelem do rodzin chrześcijańskich, do przedstawicieli ruchów religijnych i stowarzyszeń kościelnych oraz wszystkich ludzi dobrej woli, aby odważnie podejmowali działania, które będą służyć upowszechnianiu prawdy o małżeństwie i rodzinie. Bardziej niż kiedykolwiek potrzebna jest dzisiaj edukacja środowisk wychowawczych.

Apelujemy także do instytucji odpowiadających za polską edukację, aby nie ulegały naciskom nielicznych, choć bardzo głośnych, środowisk, dysponujących niemałymi środkami finansowymi, które w imię nowoczesnego wychowania dokonują eksperymentów na dzieciach i młodzieży. Wzywamy instytucje oświatowe, aby zaangażowały się w promowanie integralnej wizji człowieka.

Wszystkich wierzących prosimy o żarliwą modlitwę w intencji małżeństw, rodzin oraz wychowywanych w nich dzieci. Prośmy Ducha Świętego, aby udzielał nam nieustannie światła rozumienia i widzenia prawdy w tym, co jest niebezpieczeństwem i zagrożeniem nie tylko dla rodziny, ale dla naszej Ojczyzny i całej ludzkości. Módlmy się także o odwagę bycia ludźmi wiary i odważnymi obrońcami Prawdy. Niech w podejmowaniu tego trudu wzorem do naśladowania oraz pomocą duchową będzie Święta Rodzina z Nazaretu, w której wychowywał się Syn Boży – Jezus Chrystus.

W tym duchu udzielamy wszystkim pasterskiego błogosławieństwa.

Podpisali: Pasterze Kościoła katolickiego w Polsce

 

+          +          +

Legnicka Kuria Biskupia                                                                             Legnica, 19.12.2013 r.

Ldz. 2107/2013

ZARZĄDZENIE

 

List należy odczytać podczas Mszy św. w Niedzielę Świętej Rodziny, 29 grudnia 2013 roku.

 

 

+ Stefan Cichy

Biskup Legnicki

 

LIST REKTORA WYŻSZEGO SEMINARIUM DUCHOWNEGO DIECEZJI LEGNICKIEJ NA ŚWIĘTO ŚW. SZCZEPANA, PIERWSZEGO MĘCZENNIKA

 

Umiłowani w Panu, Siostry i Bracia.

Drodzy Przyjaciele i Dobrodzieje Wyższego Seminarium Duchownego

Diecezji Legnickiej.

Sześćdziesiąt lat temu, a dokładnie wieczorem 25. września 1953 roku, do warszawskiej kurii arcybiskupiej, w której mieszkał Prymas Tysiąclecia kardynał Stefan Wyszyński, wtargnęli funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa. Ich nietypowa wizyta miała jeden określony cel: uwięzić Prymasa i osłabić Kościół w Polsce. Ci, którzy wyreżyserowali ten dramatyczny spektakl sądzili, że wystarczy pozbawić wolności i praw Prymasa, by zabić chrześcijańską duszę polskiego Narodu. Tymczasem pomimo ogromnej akcji propagandowej, która miała na celu zdyskredytowanie Więźnia, Kościół oczyszczał się i umacniał. Każdy, kto znalazł się w ogniu sprzecznych doniesień i komentarzy, musiał stanąć w obliczu wyboru: albo zaufać Kościołowi i jego pasterzom, i trwać mocno w wierze, albo pozostawić uderzaną falami łódź Kościoła i wejść w mrok lęku i niepewności. W takich realiach miliony katolików w Polsce składało świadectwo żywej wiary poprzez aktywne włączanie się w życie Kościoła.

Postawa niezłomności Prymasa oraz wielu innych biskupów, prezbiterów i ludzi świeckich, stawiała przed wierzącymi pytanie o «ukryte źródło» ich wewnętrznej siły. Narastała świadomość, że Tym, który wzmacnia więzionych, oczernianych i wyśmiewanych, jest Jezus Chrystus. On bowiem na drodze łaski nieustannie towarzyszy swym uczniom, przychodząc do nich zwłaszcza w słowie Bożym i w Eucharystii. Paradoksalnie, zamiast klęski Boga i Jego Kościoła, coraz mocniej zarysowywały się zwiastuny zwycięstwa wiary. «Ludzie postanowili, aby Boga nie było, ale nie wiedzą, że on nie ma obowiązku stosowania się do naszych uchwał» – mawiał Prymas, widząc jak Duch Święty pobudza w kolejnych pokoleniach Polaków głębokie pragnienie życia Ewangelią (zob. S. Wyszyński, „Kromka chleba”, Warszawa 2008).

Patrząc na historię Kościoła w Polsce w XX wieku, którą w szczególny sposób tworzyli wielcy herosi wiary, tacy jak bł. Jan Paweł II, św. Maksymilian Maria Kolbe, bł. Jerzy Popiełuszko, czy też Sługa Boży kard. Stefan Wyszyński, nabieramy otuchy do wyznawania wiary «dzisiaj» i powtarzamy za psalmistą słowa pełne nadziei i ufności: «Ty, Boże, jesteś naszą skałą i twierdzą. (…) Niech Twoje oblicze zajaśnieje nad Twoimi sługami» (por. Ps 31,4.17).

Tajemnica Wcielonego Słowa

Od wczorajszej nocy w naszych świątyniach i domach słychać śpiew kolęd. Spotykamy się przy żłóbku, by wraz z Maryją i Józefem wpatrywać się w Dziecię Jezus i dzielić się radością Bożego Narodzenia. W tych dniach nasze relacje cechuje życzliwość, serdeczność i dialog. Pytamy: skąd taka przemiana wokół nas? Dlaczego świat spowolnił swój szalony bieg? Co takiego się stało, że milkną kłótnie i niesnaski, a wrogowie podają sobie ręce w geście przebaczenia? I odpowiadamy: zajaśniało nad nami oblicze Boga, pełne łagodności i dobroci; Ojciec niebieski posłał na świat swego Syna, by objawić całemu stworzeniu swą przeogromną, życiodajną miłość. Tak wielka miłość Boga do nas, nie może pozostać w nas bez odpowiedzi.

W czwartym wieku wielki teolog i biskup – święty Bazyli, w głębokich słowach wyjaśniał tajemnicę Wcielenia: «Bóg jest w ciele, by zabić śmierć w nim ukrytą. (…) Jak lód w wodzie, dopóki panuje noc i cień zatrzymuje wilgoć, a topnieje pod wpływem promieni słońca, tak i śmierć panowała do przyjścia Chrystusa. Gdy jednak zjawiła się zbawcza łaska Boża i wzeszło słońce sprawiedliwości, zwycięstwo pochłonęło śmierć». Przed dwoma tysiącami lat w Betlejem pośród nocy rozbłysło światło zapowiadające nowy, ósmy dzień stworzenia – dzień triumfu życia nad śmiercią i objawienia się chwały Bożej. Jednocześnie w Betlejem została zapoczątkowana misja głosicieli i świadków tej Dobrej Nowiny w świecie. Najpierw podjęli ją aniołowie, po nich ubodzy pasterze, później wielcy Mędrcy ze Wschodu, a następnie apostołowie i całe rzesze ich uczniów. Ta misja jest kontynuowana nieprzerwanie po dziś dzień.

Moc wiary płynie z Eucharystii

Dzisiaj wpatrujemy się w postać świętego Szczepana, pierwszego z tysięcy głosicieli Ewangelii, którzy musieli przypieczętować krwią wyznanie wiary w Jezusa Chrystusa. W Łukaszowym opisie męczeństwa diakona Szczepana uderza nas jego pełna godności i spokoju postawa w obliczu próby. Gdy przeciwnicy Szczepana «usłyszeli to, co mówił, zawrzały gniewem ich serca i zgrzytali zębami na niego. A on pełen Ducha Świętego patrzył w niebo i ujrzał chwałę Bożą i Jezusa stojącego po prawicy Boga» (Dz 7,35). Szczepan w wydawałoby się beznadziejnej sytuacji, czerpie pociechę z żywej relacji z Bogiem.

W godzinie wielkiej próby sam Bóg umacnia swego ucznia, pociągając go do heroicznego wyznania wiary wizją piękna królestwa Bożego. Szczepan należał do diakonów Kościoła jerozolimskiego, a ten wyróżniał się dynamiką życia religijnego. Relacjonuje to autor Dziejów Apostolskich w zwięzłych słowach: «Trwali oni w nauce apostołów, we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach» (por. Dz 2,42). Wpatrując się dzisiaj w przykład świętego Szczepana warto zwrócić uwagę na «ukryte źródła», z których czerpał on wewnętrzną moc do życia z wiary, a są nimi: nauczanie apostołów, wspólnota, Eucharystia i modlitwa.

Również każdy z nas powinien codziennie składać podobne świadectwo wiary. «Wyjdźmy, wyjdźmy, by ofiarować wszystkim życie Jezusa Chrystusa» – zachęca nas papież Franciszek w najnowszej adhortacji apostolskiej zatytułowanej «Evangelii Gaudium».
Aby nie zabrakło nam sił i odwagi do życia z wiary, potrzebujemy podobnie do świętego Szczepana i przywołanych na początku współczesnych świadków Ewangelii, czerpać
z «ukrytych źródeł» duchowej mocy, a zwłaszcza z Eucharystii. Karmiąc się podczas Mszy świętej Ciałem i Krwią Pana otrzymujemy tak wielkie łaski, że – jak zanotowała w „Dzienniczku” święta s. Faustyna Kowalska – «gdyby aniołowie mogli czegokolwiek zazdrościć ludziom, to zazdrościliby nam przede wszystkim możliwości przyjmowania Komunii świętej» (por. DzF, 1804). Ona jest bowiem nową manną, która zapewnia siły do niełatwego życia we współczesnych realiach świata. Powróćmy do świadectwa świętej Faustyny, która wyznaje: «Każdego poranka w czasie rozmyślania gotuję się do walki na cały dzień, a Komunia święta jest mi zapewnieniem, że zwyciężę, i tak bywa. Lękam się dnia, w którym nie mam Komunii świętej. Ten Chleb mocnych daje mi wszelką siłę (…) i mam odwagę do pełnienia wszystkiego, czego żąda Pan. Odwaga i moc, która jest we mnie, nie jest moja, ale Tego, który mieszka we mnie» (DzF, 91). Z Eucharystii rodzi się moc ewangelizacji i odwaga do składania świadectwa. W nadchodzącym roku tę prawdę jeszcze mocniej odsłoni przed nami Diecezjalny Kongres Eucharystyczny.

Seminarium Duchowne a Eucharystia

Drodzy Przyjaciele, już od dwudziestu lat w Wyższym Seminarium Duchownym Diecezji Legnickiej trwa nieprzerwanie formacja młodych kandydatów do kapłaństwa. Przez ten czas ponad dwustu pięćdziesięciu prezbiterów zostało wyposażonych w tajemniczy dar Ducha, dzięki któremu każdego dnia mogą sprawować Eucharystię, przemieniając chleb i wino w Ciało i Krew Pana Jezusa. W tej perspektywie dostrzegamy jak cenne dla świata jest każde powołanie kapłańskie. Jeszcze mocniej uświadamiamy sobie tę prawdę w dobie kryzysu wartości i coraz mniejszej motywacji ludzi do życia w służbie dla innych. Z tego powodu każdy młody człowiek, który odważnie odpowiada na głos powołania, powinien być przez nas przyjmowany z wielką radością, otwartością i zaufaniem. Bez nich nie urzeczywistni się przecież w całej pełni tajemnica Bożego Narodzenia. Nie możemy pozwolić na to, by ci, którzy tworzą współczesne «synagogi Libertynów, Cyrenejczyków i Aleksandryjczyków», pozbawili świat radosnych i pełnych oddania kapłanów. Nie przyłączajmy się do medialnego kamienowania pasterzy Kościoła. Starajmy się widzieć raczej dobro, a nie zło. Miejmy świadomość, że oczerniając kapłanów osłabiamy w sercach tych, którzy słyszą głos powołania, motywację do podjęcia wezwania Chrystusa. Nie pozbawiajmy przyszłych pokoleń głosicieli Ewangelii i szafarzy Eucharystii. Raczej wpatrując się w bożonarodzeniowy żłóbek módlmy się za kapłanów, którzy kontynuują misję betlejemskich zwiastunów Dobrej Nowiny i wypraszajmy nowe zastępy świadków miłosierdzia Bożego.

Przeżywając Święta Narodzenia Pańskiego jako wspólnota Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Legnickiej pragniemy podziękować Wam – nasi drodzy Przyjaciele – za wszelkie oznaki życzliwości i wsparcia. Każdego dnia z różnych stron docierają do nas głosy, że za nas się modlicie i oczekujecie nas we wspólnotach parafialnych. Dzisiaj chcemy Wam podziękować za ofiary złożone na potrzeby legnickiego Seminarium. Bez nich nie moglibyśmy prowadzić szerokiej działalności formacyjnej i przygotowywać kandydatów do bardzo wymagającej posługi w realiach współczesnego świata. Życzymy Wam, by świąteczny czas spędzony przy żłóbku Jezusa w gronie rodziny i najbliższych, wniósł do serca każdego z Was radość i pokój, a jednocześnie byście napełnili się mocą do mężnego wyznawania wiary w nadchodzącym Nowym Roku 2014. Szczęść Boże!

 

ks. dr Piotr Kot

Rektor

*          *          *

Legnica, 15 grudnia 2013 roku

Legnicka Kuria Biskupia

Ldz. 2086/2013

Z A R Z A D Z E N I E

Niniejszy List należy odczytać w święto św. Szczepana (26 grudnia br.) podczas wszystkich Mszy św.

 

zabytki diecezji legnickiej

Logowanie